00:00
Jestem multimilionerem. Czyli Julia Wieniawa miała rację mówiąc, że bieda to stan umysłu.
00:05
Jak najbardziej mogę się podpisać pod tym, że bieda to jest stan umysłu. Biedę romantyzują tylko ogólnie.
00:10
Tobie bliżej do Brauna czy do Męcena?
00:12
Ani do tego, ani do tego. Ja jako dzieciak bardziej słuchałem Korwina. Potem zobaczyłem, że dla mnie to jest agent. To gdzie byś go dopisał? Polski ogólny, żeby te środowiska były szczyszczone i żeby móc ten duopol dalej istnieć.
00:28
Legalizacja związków jednopłciowych, prawo do posiadania broni, legalizacja wszystkich nar*****ów. No jak najbardziej, tak. Tylko, że w zamian za to kara śmierci. Dlaczego ty nie wszedłeś do polityki? Bo chcę żyć. W marcu 23 roku zaatykował cię Rafał Zaorski. Ty mu wtedy odpowiedziałeś, nazywając go Rawałem. Zdziwiło cię to zatrzymanie Rafała Zaorskiego przez prokuratora?
00:50
Nie, ja coś ludziom mówię, jestem krytykowany, a kilka lat później się okazuje, że mam rację.
00:54
Uważasz, że on wyjdzie z tego aresztu?
00:56
Uważam, wbrew pozorom, że za to, za co został aresztowany, przesadzili. Za tą konkretną rzecz uważam, że nie powinien dostać aresztu.
01:04
Powiedziałeś coś takiego. Uważam, że branie ślubu w dzisiejszych czasach jest totalnie bez sensu od strony faceta. Facet nic nie zyskuje na ślubie, ma same minusy, zyskują tylko kobiety i jakieś poczucie bezpieczeństwa w zamian za nic.
01:15
No, tak.
01:17
Dziękuję, że ze mną jesteście, bo to dzięki Wam moje rozmowy są nieprzerwanie najpopularniejszymi rozmowami od 2021 roku. Wybierz swój wymarzony fotel Yumisu. 10% taniej z kodem żurnalista.
01:26
Sprawdź ofertę na yumisu.pl Dermoprecyzja. Maksymalna moc działania. Nowość taupa Dermoshox. Formuły wypełnione po brzegi precyzyjnie dobranymi składnikami.
01:32
Każdy odpowiada na inne potencje.
01:49
Dzień dobry.
02:07
Gorące nowości. Światowe bestsellery. Oryginalne audioseriale. Katunki, których szukasz. Głosy, które pokochasz. Rozrywka, która dostosowuje się do Ciebie. Audioteka Club. Słuchaj kiedy i gdzie chcesz.
02:26
Jeśli kochasz muzykę, wiesz, że liczy się każdy detal. Dlatego wybieramy Eversolo, najdoskonalsze odtwarzacze sieciowe. ReCable, włoskie przewodniki stworzone dla prawdziwego hi-fi. E-Simply Analog, wszystko co sprawia, że vinyl żyje na nowo. Install Audio, najlepsze marki, najlepszy dźwięk.
02:47
Rozmawiam z każdym, bo rozmowa dzisiaj ma największą siłę. Nie wybielam, nie upokażam, nie uciekam od trudnych tematów, ale nie żyję tylko nimi. Nie ma znaczenia czy ktoś jest politykiem, artystą czy biznesmenem. Każdy kto ze mną rozmawia, rozmawia na tych samych zasadach. Dzisiaj możesz usłyszeć kogoś kogo kochasz, a jutro kogoś kogo kompletnie nie znosisz. A ja zrobię wszystko żebyś poznał tego człowieka.
03:10
Dzień dobry Państwu. Rozmowy żurnalisty są przeznaczone dla osób pełnoletnich ze względu na występującą w nich treść. Pozdrawiam, Czesław Mozil.
03:22
Żurnalista.
03:23
Rozmowy bez kompromisów.
03:28
Dzisiaj u mnie film konieczny. Dzień dobry. Witam Cię, witam wszystkich. Trochę minęło od naszej rozmowy, prawie 4 lata. Nie myślałem, że tak dużo może się w tym wszystkim zmienić. I też zagłębiałem się i w naszą rozmowę i w te wszystkie, które udzieliłeś. I miałem taką jedną refleksję. Czy myślisz, że dzisiaj da się powtórzyć model Twojego sukcesu finansowego? Byłoby bardzo trudno. Da się.
03:50
Natomiast myślę, że to co ja zrobiłem zajęłoby przynajmniej 8-12 lat dłużej.
03:56
Ale myślisz kiedyś, że dojdziesz do takiego momentu, że faktycznie po prostu nawet potrafisz zarabiać pieniądze, ale po prostu nie będziesz chciał i zarabiać, żeby po prostu od tego odpocząć? Czy to jest taki duży element ciebie, tak duży element twojej gry wewnętrznej samego ze sobą, że to cię zawsze będzie kręciło?
04:09
Tu w tej kwestii jest kilka wątków, które można by było pociągnąć. Pierwszy jest taki, że ja uważam, że osoby, które doszły do pieniędzy mają to coś w sobie i Jak ktoś uważa, że zarobi pieniądze, a potem będzie leżał do końca życia na hamaku, no to to nie jest ten mental i ta osoba nie zarobi pieniędzy, bo ona jest z natury leniem. On chce zarobić pieniądze po to, żeby nie robić nic. Więc pieniądze zarabiają ludzie, którzy w jakiś tam sposób są uszkodzeni, albo mają jakieś kompleksy, że może wywodzi się z biednej rodziny, albo coś chcą komuś udowodnić.
04:39
I to jest jakby jedna kwestia i na pewno są to ludzie, którzy są w pewien sposób pracowici, zawzięci, mają charakter i są w stanie ciągnąć coś wiele, wiele lat, nawet gdy nie ma powiedzmy sukcesów. I tacy ludzie, gdy dojdą do jakiegoś poziomu, oni chcą iść dalej. Po prostu to już taki jest jakby typ człowieka. Więc ja lubię zarabiać pieniądze, mimo że mam pieniądze.
05:05
No bo one nie są dla ciebie pieniędzmi. To jest jak kiedyś mój serdeczny kumpel Bogusław Teśnolorski powiedział po prostu, że to są puchary. Można tak powiedzieć, to są takie punkty.
05:13
Ale jest drugi wątek, który mógłbym tu w tej chwili pociągnąć. Jest coś takiego, że wchodzisz trochę na inną orbitę w przypadku pieniędzy i nie chcesz z niej spaść. I nagle się okazuje, że gdy dochodzisz do jakichś większych pieniędzy, poznajesz ludzi, którzy też mają większe pieniądze, potem zaczynacie robić jakieś wspólne rzeczy, i pojawia się taki nie wiem czy to strach czy chęć utrzymania powiedzmy tego poziomu, że jak lecicie gdzieś razem na wakacje to chcecie lecieć biznesklasą. I Ty nie chcesz lecieć nie biznesklasą tylko chcesz wydać te 20, 30, 40 tysięcy żeby razem z nimi lecieć biznesklasą, a jak jedziecie na wakacje, to lecicie gdzieś na wakacje, które kosztują 100 tysięcy złotych.
05:52
I to jest powiedzmy, jakby taki drugi obieg pieniądza. Czasami się tak nawet zastanawiam, jak to jest w ogóle zrobione na tym świecie, że te wydatki, które mają osoby bogate, są jakby abstrakcją dla przeciętnego człowieka. No nie wiem, prosty przykład, samochód. Chcesz sobie kupić samochód i się nagle okazuje, że samochód kosztuje milion złotych. Z jednej strony tak łatwo przechodzimy wobec tego, że samochód kosztuje milion czy dwa miliony złotych, ale z drugiej strony jak tak sobie spojrzymy na to, to dla normalnego człowieka to jest całe życie pracy.
06:24
Jak kupa metalu i plastiku może kosztować całe ludzkie życie pracy? Jak może wakacje mogą kosztować 10 lat odkładania normalnego człowieka? I nie chcesz po prostu z tego poziomu gdzieś wypaść i chociażby dlatego też chcesz zarabiać pieniądze, bo gdzieś jest ta inflacja wydatków, I dochodzi jeszcze jedna taka kwestia, a mianowicie to, że bierzesz sobie pod uwagę to, że przy dzisiejszym rozwoju i medycyny, i technologii najprawdopodobniej będziesz żył te 90, 100, może 110 lat i tych pieniędzy jeszcze troszeczkę będzie ci potrzeba.
06:59
I póki jesteś gdzieś na tej fali, póki możesz zarabiać, no to starasz się zarabiać, bo nie wiadomo co będzie potem. I taki prosty przykład. Możemy sobie wyobrazić kogoś, kto ma na przykład 100 milionów złotych. Ale jeżeli byś chciał z tych pieniędzy żyć, to się może okazać, że za 10 lat te 100 milionów złotych będzie warte np. dzisiejsze 50, za 20 lat będzie warte 25, za 30 lat będzie warte dzisiejsze 12 milionów. Nagle się okaże, że może za 40 lat nie będziesz miał pieniędzy, bo chciałeś z tego żyć, bo nie potrafiłeś tego mądrze zainwestować. Ciekawostką jest też to, że świat zmierza w takim kierunku, że rządzącym bardzo mocno zależy na tym, aby zabrać ludziom pieniądze w takim sensie, żeby nikt nie był w stanie się z tego systemu wyrwać.
07:41
Mamy co jakiś czas pojawiające się możliwości, jak właśnie sztuczna inteligencja, jak kryptowaluty, różnego rodzaju nowe technologie, robotyzacja i tak dalej. Co jakiś czas się pojawiały takie szanse dla ludzi. Natomiast ci ludzie właśnie nie są na rękę władzy. I zauważyłem, że teraz świat idzie w takim kierunku, gdzie rządzący chcą pozbawiać kolejne pokolenia pieniędzy, które zarobiły wcześniejsze pokolenia. I chociażby wprowadzają to za pomocą podatku od chociażby spadku.
08:13
Teraz mieliśmy bardzo głośną sytuację człowieka, który zarządzał Samsungiem i który umarł. i którego rodzina musiała zapłacić kilka miliardów złotych podatku od spadku. Oni zapłacili tyle podatku od spadku, ile posiadają najbogatsi Polacy łącznie wszystkiego. No i ten człowiek nie był w stanie z tego uciec. Człowiek, który posiada miliardy złotych, który posiada rzesze prawników, nie był w stanie uniknąć chociażby takiego podatku.
08:43
No i właśnie, to jest po to zrobione, żeby rozwadniać ten majątek pokoleniowy i żeby nie budować właśnie tych...
08:48
Ale po co? Tak z perspektywy rządzących.
08:50
No bo jeżeli wchodzimy w świat korpo komuny, czyli nowego rodzaju komuny, która jest oparta na korporacjach, gdzie tak naprawdę zarabiają te korporacje, a ty jesteś tylko i wyłącznie robocikiem w tej korporacji. No bo jak wygląda świat? Kiedyś miałeś sklep spożywczy, kiedyś miałeś sklep z warzywami, kiedyś miałeś sklep rybny. Dzisiaj tych wszystkich ludzi zlikwidowano i powstał jeden supermarket. Następnie się okazało, że ten supermarket w ogóle nawet Polski nie jest i zarabia ktoś za granicą, a ty możesz ewentualnie robić pip-pip na kasie w tym supermarkecie.
09:22
I w każdej takiej jakby dziedzinie przejmują to wszystko korporacje. Nagle się okazuje, że miałeś mechaników, dzisiaj samochód już się naprawia laptopem, a nie śrubokrętem.
09:33
naprawiają to już serwisy. I chodzi o to, żeby właśnie świat polegał na tym, że człowiek będzie zwykłym tylko i wyłącznie robolem w tym świecie i nie będzie w stanie ponad jakiś tam poziom się bardziej wyrwać. No a jeżeli komuś się uda, no to trzeba spowodować, żeby inni nie mogli tego ciągnąć dalej. No więc jak to zrobić? No można zrobić na przykład 50% podatku od chociażby takiego spadku. No i jakby kończąc już ten wątek, może się okazać, że dzisiaj uważasz się za bardzo bogatego człowieka, który ma 100 milionów złotych. Ale za 40 lat, gdybyś chciał z tych pieniędzy żyć, może się okazać, że te 100 milionów będzie warte 10 dzisiejszych milionów, a następnie umrzesz i twoja dwójka dzieci dostanie w sumie po 2,5 miliona złotych dzisiejsze, bo piątkę jeszcze zabiorą podatki i zostanie piątka do podziału na dwa.
10:19
I niby miałeś jakiś wielki majątek nierealny dla normalnego człowieka, a na koniec swoje dzieciaki dostaną na mieszkanie. pieniądze, bo nie chciałeś tego pomnażać. Więc kończąc ten temat, gdy wchodzisz na wyższy poziom, gdy zaczynasz zarabiać większe pieniądze, chcesz ten poziom po prostu utrzymać.
10:36
No ale to jest to, o czym się nie rozmawia i też się tego nie tłumaczy, że jeżeli załóżmy dyskutujesz o tym, czy twój majątek to miliard złotych, załóżmy, że tyle jest, no to chodzi o to, że kiedy inflacja wynosi 10% i trzymałbyś to na koncie, to tracisz potężne pieniądze, które są niewyobrażalne dla ludzi, bo jeżeli inflacja jest na poziomie 10%, no to łatwo jest to policzyć, że to jest... olbrzymia kasa, którą ty ewentualnie tracisz tylko dlatego, że trzymasz pieniądze na koncie i ludzie tego w ten sposób, w żaden sposób nie liczą, bo nikt nas tego nie uczy już od podstaw edukacji, a dla ludzi wydaje się, że nie wiem, inflacja na poziomie 10% to jest niewielka.
11:13
Więc to jest ten już problem, bo nawet kiedy ty opowiadałeś o tym, że sprawdzałeś, czy twój majątek jest większy od twoich dziadków, których szacowałeś na 15 milionów złotych, to wtedy mówiłeś, że te 15 milionów to zupełnie inne 15 milionów niż te 15 milionów, które jest dzisiaj. I to już pokazywało po prostu skalę, że nagle to nie było aż tak dużo, dzisiaj to nie jest aż tak dużo, jak wtedy, kiedy oni to mieli, bo pewnie szacowałeś, że dzisiaj to jest dużo, dużo więcej pieniędzy.
11:38
Tak i uważam, że wtedy też był zupełnie inny świat, że te pieniądze były, ale nie było na co ich wydać i te pieniądze posiadali nieliczni. Dzisiaj jest dużo bogatych ludzi tak naprawdę, więc zupełnie inaczej na to się patrzy. W każdym razie gdzieś ten temat już tak... Podsumowując, jest to pomieszanie, troszeczkę chęci utrzymania tego poziomu, troszeczkę strachu o przyszłość, trochę wykorzystania jakby tej sytuacji i trochę charakteru, który już człowiek posiada, dlatego się zarabia.
12:09
Miałem nawet rozmowę z moim bardzo dobrym kolegą ostatnio, który posiada ogromną firmę, setki pracowników, pieniędzy, jak liczył, to mówi, że ma na cztery życia takiego naprawdę dobrego życia i nagle się okazuje, że ten kolega nie może z nami jechać za tydzień na ryby do Norwegii, bo ma pracę. I tak sobie myślełem, do czego to w ogóle doszło. Masz pieniędzy na ileś żyć, ale nie możesz na ryby pojechać, bo na przykład coś tam ci się wysypało. I teraz czy ty pracujesz dla kasy, czy dla tego, że lubisz, o co tutaj w tym momencie chodzi, bo mógłbyś pójść do pracy, zwolnić wszystkich, powiedzieć dobra, zamykam to i cztery życia sobie żyć.
12:44
No ale potem doszliśmy do takiego wniosku, że właśnie jest ta inflacja, jest coś, co rozwinął. Też człowiek buduje swoje takie trochę królestwo. Zbudowałeś swoje królestwo, w którym ty jesteś królem, masz tych swoich pracowników, rozwijasz ten biznes, tym ludziom też dajesz miejsca pracy, też troszeczkę za nich czujesz odpowiedzialność. Nie potrafisz tego rzucić i trochę ci ludzie stają się niewolnikami tej pracy, ale doszliśmy też do takiego wniosku, że jednak mimo tego, że niby masz na te trzy, cztery życia, ta praca jest jakimś takim zabezpieczeniem, że nawet gdy będzie inflacja, to ty możesz te swoje usługi powiększać o inflację i ciągle powiedzmy tę lub podobną siłę nabywczą pieniądza zarabiasz.
13:27
A gdybyś ty dzisiaj powiedział, dobra, sprzedaję tę firmę za 300 milionów złotych, to za 40 lat może się okazać, że dzieciakom po milionie zostaniesz. zostawisz takiej dzisiejszej siły nabywczej. A mając ten swój biznes, zarabiasz o siłę nabywczą, czyli o tę inflację, co roku możesz te swoje powiedzmy stawki podnosić.
13:44
Ale z drugiej strony to też po prostu może być twoje DNA, że tak bardzo kochasz to, co robisz. Tak, to jest połączenie tych wszystkich czterech rzeczy. Dokładnie, że myślisz sobie, kurde, okej ryby, jasne, chętnie to zrobię, ale na przykład teraz mierzysz się z jakimś fajnym dużym wyzwaniem i kiedy właśnie masz te pieniądze na 3-4 życia, to chodzi o to, że kręci Cię jeszcze to, że ktoś jest w stanie Ciebie zchallenge'ować, że myślisz sobie, że mogę po prostu wyprzedzić konkurencję, mogę wymyślić coś inaczej, bo ostatnio miałem rozmowę z Maciejem Kawelskim, on opowiadał o takim spotkaniu gdzieś w Arabii z bogatymi ludźmi, tam była jakaś setka, ileś set tych ludzi, którzy są rzeczywiście najbogatsi i jeden, właśnie rozmawiano o tym, że ty pieniądz tracisz, jeżeli nic z nimi nie robisz, to jeden, a dwa, że tam każdy martwi się o dzieci, że na przykład mają dzieci, ale dziecko lubi malować i nie będzie chciał odziedziczyć tego całego bałaganu, który tutaj jest pomimo tego, że generuje pieniądze, ale dziecko w ogóle nie jest zainteresowane tym, żeby to odziedziczyć, że te problemy po prostu są zupełnie inne.
14:38
Ty czasami o tym nawiązujesz, jak mówisz, że straciłeś kilka relacji przez to po prostu, że macie zupełnie inne problemy, bo te problemy są na innej półce i to nie chodzi czy wyżej czy niżej, tylko po prostu na innej półce. Nie ma tego po prostu wspólnego mianownika, przez co, a ludzie często łączą problemy.
14:52
Tak, tak. Problemy są zupełnie inne, ale także są. To nie jest tak, że zarobili i żyli długo i szczęśliwie.
14:57
Tak świat nie wygląda. Tak, świat zupełnie nie wygląda, ale zobacz. Pierwszy raz o Bitcoinie powiedział ci tata, kiedy Bitcoin kosztował 3 dolary. Drugi raz usłyszałeś, gdy Bitcoin kosztował 100 dolarów. Wtedy też postanowiłeś to zupełnie olać. Następnie usłyszałeś o Bitcoinie, gdy przekroczył 1000 dolarów i wtedy już postanowiłeś w niego zainwestować. Odkładałeś około 10 tysięcy miesięcznie. W najlepszych czasach w Wielkiej Brytanii kupowałeś między jednym a trzech Bitcoinami miesięcznie. Ty wierzysz w szczęście? Bo może ty po prostu też byłeś szczęściarzem.
15:24
Ja jestem szczęściarzem. To nie jest, że kwestia wiary, tylko ja to wiem. Ja to wiem po prostu. Jest coś takiego jak przyciąganie. Nie wiem jak to działa, ale zdarzały się w moim życiu takie akcje i tak nieprawdopodobne, że to nie jest kwestia wiary. Wierzyć można w aniołki, może są, może nie.
15:43
Ale ty wierzysz w Boga też.
15:44
Tak, to jest wiara, mam nadzieję, że jest. A to wiem, ja wiem, że mam szczęście.
15:49
Ale wiesz, bo to mówisz o tym, że masz szczęście, jeszcze powiedział, że myślałem, że będziesz zaprzeczał, to nie jest tak, że odejmujesz trochę też swojej czutce?
15:59
Nie wiem.
16:01
Aż tak w to nigdy nie wchodziłem. Cieszę się, że je mam.
16:05
Ale opowiedz o tych sytuacjach, gdzie powiedziałeś, że wiesz, że masz szczęście.
16:09
Ja już chyba kiedyś o tym mówiłem. Ja do tego stopnia miałem w życiu farty, że ja założyłem książkę fuksów i zapisywałem te wszystkie farty i wszelkie takie rzeczy, które się wydarzają w moim życiu. No nieprawdopodobne rzeczy. Szansa na to, że akurat tak się wydarzy, minimalne i to się akurat działo i po prostu mam farta w życiu.
16:31
Pamiętaj proszę o subskrypcji mojego kanału. Zarobiłeś w swoim życiu dla ludzi, którzy nie wiedzą olbrzymie pieniądze. Trochę nieokreślone, bo nie za bardzo chcesz o tym mówić, ale pamiętasz pierwszy zwykły dzień, kiedy wiedziałeś, że ty już nic nie musisz robić dla pieniędzy? Tak, taki dzień, który dużo zmienił to było to jak jechałem do pracy.
16:52
Ja miałem bardzo fajną pracę, bardzo łatwą pracę i na bardzo wysokim stanowisku, ale jednak taka była myśl, że o kurde muszę znowu jechać do pracy, o znowu muszę. totalnie od czapy, bo to nie było coś strasznego. I pamiętam, że gdy zarobiłem już takie pieniądze, że wiedziałem, że w sumie nie będę musiał do końca życia pracować, to jeszcze do tej pracy chodziłem jakiś czas. I pamiętam, że miałem taką właśnie myśl, że o Jezu, znowu muszę iść do pracy. I nagle się okazało, że w sumie nie muszę iść. A skoro idę, to znaczy, że chcę. I mimo, że jechałem do tej samej pracy na tą samą godzinę, nagle odeszło, bo to była moja decyzja, a nie, że niby muszę.
17:26
Więc to muszenie w moim życiu i w życiu wielu ludzi No właśnie uważam, że bardzo dużo psuje, że ludzie, mimo żeby coś chcieli zrobić i nic im nie przeszkadza, to samo takie podświadomość, że oni coś muszą, bardzo dużo zabiera. Więc pamiętam ten dzień, w którym usiadomię sobie, że no nie muszę i pojechałem do tej pracy i tak.
17:46
Ale czekaj, tylko tak... Teoretycznie oczywiście, nie wiem, bo pewnie zobaczyłeś ile są warte bitcoiny. Było tam pewnie kilka milionów, zakładam. Jeździłeś dalej do fabryki, w której odkładałeś 10 tysięcy miesięcznie, żeby kupować wcześniej bitcoiny.
18:01
Tak, tylko to nie trwało jakoś super długo, no było to kilka miesięcy. Ale to nadal długo. Tak, ale ja ci mogę powiedzieć jeszcze lepszą rzecz.
18:08
Bo to było tak, że ja potem odszedłem z tej pracy i po miesiącu nie robienia niczego złapał mnie ogromny strach, że co jak te na przykład kryptowaluty upadną, albo co jak stracę z jakiegoś powodu wszystko, albo co jak podejmę złą decyzję inwestycyjną i ja mimo tego zatrudniłem się do pracy jako kierowca tira na 6 tygodni. Bo to było tak, że ja jestem takim człowiekiem, który lubi się zabezpieczać. Jestem prepersem i trochę też jestem takim prepersem finansowym.
18:41
Samo podejście, że chcę się zabezpieczać spowodowało, że ja zarobiłem pieniądze. Chciałem zarabiać pieniądze, żeby czuć się bezpiecznie, że mam jakiś kapitał, że mam jakąś poduszkę finansową itd. Ja pamiętam, że gdy rozładowywałem tiry w Wielkiej Brytanii, dostałem po trzech miesiącach awans na wózek widłowy. I nagle pomyślałem sobie, o kurde, a jak stracę tą pracę, muszę się jakoś zabezpieczyć. I wtedy znalazłem kurs ratownika wodnego i zrobiłem kurs ratownika wodnego, żeby wiedzieć, że jak stracę tą pracę, no to będę mógł pójść sobie pracować na basenie jako ratownik wodny.
19:12
I potem nagle się okazało, że dostałem kolejny awans, kolejny awans i zacząłem zarabiać takie pieniądze, że mówię, kurde, jak ja teraz spadnę do ratownika wodnego, no to będę miał tam ilaś set funtów miesięcznie mniej, muszę coś zrobić. No i tak się akurat złożyło szczęśliwie, że moi koledzy, którzy mieszkali ze mną w domu, bo mieszkałem w share house'ie w ogóle do samego końca, na pokoiku, Oni pracowali na ciężarówkach. Ja mówię, to też zrobię prawko na ciężarówki, bo wtedy zarabiało się około 2000 funtów na ciężarówkach. No i w razie czego pójdę jeździć na ciężarówki. No i zdałem to prawo jazdy na ciężarówki.
19:43
No i potem dostałem kolejny awans w pracy, już zarabiałem 2500 funtów miesięcznie i mówię, co tutaj zrobić? No to pociągnąłem ten temat i zrobiłem prawo jazdy na tiry. na naczepy, bo oni wtedy zarabiali 2,5 tysiąca funtów na naczepach. No i gdzieś to jakoś tam trwało i w sumie od tego zdania prawa jazdy nigdy więcej nie siedziałem w TIRze. Tak jak powiedziałem dziękuję panu egzaminatorowi, to już nigdy więcej tam nie siedziałem. No i minęło ileś lat. Ja potem zarobiłem na tych kryptowalutach, odszedłem z pracy. I nagle wpadł taki strach, że a co jak stracę? No bo to trochę było nierealne.
20:13
To były bardzo szybkie pieniądze.
20:16
Wtedy Bitcoin bardzo mocno wystrzelił. 20 tysięcy dolarów kosztował jeszcze w 2017 roku. Bardzo mocno się moje życie zmieniło. Jesteś na pewno najbogatszym paranoikiem w Polsce. Możliwe, ale to mi pomogło w życiu.
20:29
Znaczy, ja ogólnie uważam, że zły napęd pomaga. Jeżeli go dobrze wykorzystamy oczywiście. No bo czy paranoja, czy lęki, czy chociażby udowodnienie komuś innemu na samym początku, to jest dobry napęd. Jeżeli go oczywiście odpowiednio wykorzystamy, bo ja mówię tylko i wyłącznie o tych dobrych rzeczach, które potem z tego można zrobić. Ale to jest niesamowite, że byłeś multimilionerem, który jeździł na tirze.
20:49
Ale już umiem. Wiem, 6 tygodni jak dałem radę, to 7 też bym dał radę, więc wiem, że w razie czego wyżywię rodzinę.
20:55
I też druga sprawa jest taka, że ten McLaren, którym tak przeszedłeś trochę bokiem, to jest też historia, którą warto zapamiętać dla ludzi, którzy tego słuchają, że to było tak, że ty tam pracowałeś. Zobaczyłeś samochód, który można było kupić, kupując wcześniej dwa inne samochody i ten samochód był tylko dostępny na to, żeby pojeździć sobie na torze, że McLaren wysyłał ten samochód z mechanikami na tor. I zobaczyłeś po prostu nazwisko jednego z gości, który był na tym samochodzie, bo ten samochód po prostu był jak taka wyścigówka klasyczna. Zobaczyłeś jego nazwisko, sprawdziłeś ile zarabia rocznie, podzieliłeś to przez miesiące, potem przez tygodnie, na końcu przez dni, przez godzinę i się okazało, że ten gość w dwie minuty zarabia 100 tysięcy złotych, a ty tyle chciałeś zarabiać w swoim życiu.
21:32
Że to też właśnie było takie zupełnie inne przejście na to, czym są w rzeczywistości duże pieniądze. Ale myślisz, że gdyby nie krypto, i tak byłbyś bardzo zamożnym człowiekiem?
21:42
Dzisiaj wiem, że gdybym stracił wszystko, to bym był ponownie bogaty.
21:46
A myślisz, że tak samo?
21:49
Nie. Nie da się już tego powtórzyć przy tych zyskach, które daje krypto. Może AI, może jakaś firma AI-owa, którą potem by się sprzedało. Ale no bądźmy szczerze, jeżeli kupowałem Bitcoina nam średnio po około 500 dolarów, to jest nierealne już. To jest nie do... Nie uczciwie powiem, że nie, ale bym był dalej wolny finansowo. Mam takie poczucie, że gdybym wszystko stracił, to jestem w stanie znowu być milionem. To jest jakiś taki mindset, trochę taka pewność siebie, więc bym to zrobił.
22:21
Natomiast gdyby nie było w ogóle krypto, to dzisiaj bym był takim człowiekiem, który ma własny dom i 4-5 mieszkań pod wynajem w Warszawie i z tego bym żył. Może bym dzisiaj się zajął z nudy, na przykład AI-em i dalej bym to rozwijał, ale na pewno bym nie pracował na etacie już.
22:37
Jednak to też jest tak, że powiedzmy, że w rok stałeś się multimilionerem, to też trzeba się nauczyć w ogóle funkcjonować z tymi pieniędzmi, bo jeden to jest teoria. Czytałeś bardzo dużo książek, zagłębiałeś wiedzę o tym, rozmawialiśmy w naszej poprzedniej rozmowie, ale wejście do świata tak zamożnych ludzi to też zupełnie chyba inna zabawa.
22:55
Ja mam to szczęście, że ja nigdy nie traktowałem pieniędzy inaczej. Dla mnie pieniądze w ogóle nie dają mi żadnych emocji.
23:09
Nigdy. Nigdy żadne.
23:11
A jakieś dały ci to poczucie bezpieczeństwa?
23:15
Tak jak mówiłem na początku dzisiejszego nagrania, dalej chcę zarabiać, bo boję się, że inflacja wszystko... Więc czy to jest poczucie bezpieczeństwa? No chyba nie. Na pewno czuję się bezpiecznie niż ktoś, kto ma chatę na kredycie i pracuje u kogoś na etacie. No to wiadomo, że się czuję bezpiecznie, ale czy mógłbym powiedzieć, że na pewno nic się nie stanie? No nie.
23:37
To jest bycie naiwnym akurat.
23:39
Więc nie. Więc w takim sensie nie czuję jakiegoś takiego turbo poczucia bezpieczeństwa.
23:47
Ale myślę też o tych początkach, to były takie zakupy, które na przykład zrobiłeś sobie, żeby ego zaspokoić po prostu. Tylko i wyłącznie dla ego, bo ja sobie tego nie jestem w stanie wyobrazić, bo trochę opowiadałeś o tym u Cypriana, że ten świat wyglądał trochę tak, jakby wszystko było za darmo. No bo na wszystko z tych pierwszych rzędów tego, co się wydaje ci na początku drogi, kiedy nie masz pieniędzy i oszczędzasz 10 tysięcy miesięcznie, to wszystko cię stać. Bo to nie rozmawiamy o tym, żebyś kupował prywatny samolot, go utrzymywał i tak dalej, żebyś miał billę w każdym miejscu na świecie.
24:18
Nie gadamy o tych rzeczach, tylko o tych, które na początku, jako człowiekowi, który wchodzi do świata dużych pieniędzy, wydaje się, że jest wszystko za darmo. Kupowałeś takie rzeczy? Tak. Co sprawdzałeś, żeby dało ci szczęście?
24:29
Znaczynie kupowałem mnóstwo rzeczy naraz i z żadnych nie korzystałem. Po prostu był taki okres takiego kup, kup, kup, kup i z tego nie korzystałem i potem właśnie wpadłem w lekłą depresję, że jakby to nie ma sensu. A co kupowałeś, Phil?
24:46
Ciężko jest mi w ogóle dla ciebie coś dopisać.
24:47
Zegarki, kłady, jakiś sprzęt na polowania, no wszystko, co chcesz. To były takie rzeczy, że mój tata sprzedawał mieszkanie, ja mówię, to ja je wezmę, nie będziesz musiał wystawiać. Po prostu tak było...
25:02
Nie jeżdżę w ogóle. Mam mieszkanie w Łebie, 3 lata tam nie byłem. Ale mówię, tata sprzedaje, wezmę. Nie obniżył mi nawet o 10%. Pozdrawiam. Idealny klient. Tak, wziąłem. W Anglii gdzieś tam oglądałem, bo są kłady, które są przerabiane z silnikiem od motocykla i one są mocniejsze, takie sportowe. A więc od razu kupiłem, potem nim nie jeździłem.
25:25
I wpadłem w taką lekką depresję, że osiągnąłem wszystko, że to jest koniec. Taki miałem powiedzmy kryzys po sukcesie, a potem mi to przeszło na szczęście. I uświadomiłem sobie ile jeszcze rzeczy do zrobienia, ile jeszcze mogę, no w ogóle.
25:39
I też pomyślałem sobie, że taki sukces finansowy może sprawić, że czasami za bardzo ufamy swojej intuicji, że jak nie pomyliłeś się z bitcoina, to ty się nigdzie nie mylisz. Miałeś taki moment w swoim życiu?
25:50
O, miałeś. Pewnie tak. Jakoś może nie zarejestrowałem tego, ale pewnie tak było.
26:00
Ogólnie mam to szczęście, że faktycznie się mało w życiu mylę. Mam to szczęście, że faktycznie się w życiu mało mylę i patrząc na moje życie, jak czasami ludzie się pytają, jakbyś mógł się cofnąć w czasie, co byś zmienił, to bym nic nie zmienił. I tak patrząc na moje życie, jak ono wyglądało, to Ja już w szkole, jak chodziłem do szkoły, to jakoś tak nie traktowałem nauczycieli tak jak większość uczniów, że to jest o, pan nauczyciel. Może nie z jakąś tam pogardą, ale nie uważałem ich za kogoś, za autorytet, tak bym to powiedział.
26:34
Samej szkoły też nie traktowałem jakoś super poważnie, dopiero później się nauczyłem, dowiedziałem czym jest szkoła, jak została stworzona i że to robi tak naprawdę tylko i wyłącznie pracowników etatowych, tworzy. ale też nie traktowałem tego jakoś tak poważnie. To znowu moje szczęście życiowe, że dziadek był przedsiębiorcą, tata był przedsiębiorcą. Następnie kolejna taka kluczowa decyzja bardzo dobra w moim życiu, czyli wyjazd do Wielkiej Brytanii, a nie pójście na studia. Dzisiaj może ludzie tego nie zrozumieją, bo to były zupełnie inne czasy, ale w roku 2008-2009, gdy ja miałem iść na studia, Tam wszyscy szli na studia.
27:06
To było 100%. Jak wszyscy szli na studia i wtedy powiedzieć nie idę na studia, to były zupełnie inne czasy. To też nie był taki internet rozwinięty, że nie pójdę na studia, ale będę robił coś w necie. Albo będę influencer. Nie było czegoś takiego jak influencer w 2008 czy 2009 roku z YouTube'a. Zupełnie inny świat. I to było tak, że jak ktoś powiedział, że nie idzie na studia, to to było tak, jakby powiedział będę kopał rowy. Dokładnie to było tak. I ja tak powiedziałem, nie idę na studia. I jakby to była dobra decyzja, że wyjechałem do Anglii, że faktycznie postawiłem na to, że będę odkładał te pieniądze.
27:37
Następnie właśnie te inwestycje, nie tylko w krypto, ale złoto, srebro, w nieruchomości. Dobre decyzja było to, że utrzymywałem to, mimo że miałem wielu ludzi, którzy mi szeptali do ucha złe rzeczy, że jestem filozofem, że nie odłożę, że to jest nierealne. że trzeba korzystać z życia. Ludzie mieszkali już na mieszkaniach w Anglii, jak dostali jakiś tam lepszy awans, a ja na pokoiku z zagrzybiałą ścianą, którą musiałem sprayować jakimś antygrzybicznym sprayem dwa razy w roku na wiosnę i na jesień.
28:08
Jeździłem Oplem Astrom bez szyby, z gumą do rzucia przyklejoną do dachu, bo w takim stanie kupiłem i w ogóle nawet go nie umyłem nigdy, bo mam gdzieś te auta.
28:21
No właśnie, no i jakby tych decyzji było dużo, potem to krypto, potem, że nie wchodziłem w te altcoiny, potem, że mi nie odwaliło gdzieś, nie ćpam, nie chlam, nie jestem hazardzistą, jestem normalnym gościem, wiesz, trenuję, chodzę na siłownię, dobrze się odżywiam. Więc uważam, że ogólnie w moim życiu podejmowałem bardzo dobre decyzje. Po kolei, jak leci, z czasy najsłynniejszej choroby na świecie, no to ja nagrywałem filmy o tym, żeby nie brać niesprawdzonych preparatów, dwa miliony wyświetleń, potem dopiero zaczęli inni ludzie o tym mówić, kolejna dobra decyzja.
28:50
Mało tego, przed krypto ja w ogóle prowadziłem stronę na Facebooku.
28:55
Polityczną. Bardzo popularną, ale złamałeś regulamin przez brak poprawności politycznej i strona zniknęła.
29:00
Tak, ale wtedy mówiłem i to były lata 2009-10, żeby nie przyjmować inżynierów z Afryki. To nie było wtedy popularne, tak? I Angela Merkel wszystkich przyjmowała. Dzisiaj się dowiadujemy, że Angela Merkel naprzyjmowała wszystkich do Niemiec, a sama mieszka w Szwajcarii, bo tak w nich nie ma. Wiesz, i to też nie było...
29:17
Mam taki dar, wydaje mi się, że potrafię patrzeć dalej, jeżeli chodzi o świat realniej. Potrafię zobaczyć, jakie będą konsekwencje pewnych decyzji, więc Ja bym nic w moim życiu nie zmienił i uważam, że pewnie były jakieś tam decyzje błędne, ale głównie były same takie, które gdzieś tam pchały mnie do przodu.
29:41
Trafnie oceniłeś dołek Bitcoina w 2018 oraz w 2022 roku. A kiedy najbardziej się pomyliłeś? Kiedy twoja ocena była najgorsza?
29:49
najgorsza moja ocena, jeżeli chodzi o krypto, no to na przykład, może tak, może nie ocena, tylko powiedzmy o moich najgorszych decyzjach. No to taką najgorszą decyzją, jaką miałem, no to na przykład w roku 2017 w ogóle nie wyszedłem z rynku. Nie była to stratna decyzja, no bo nie wyszedłem z bitcoina, który kosztował 20 tysięcy, a trzy lata później kosztował 60 tysięcy. No więc zarobiłem może mniej, bo gdybym go sprzedał i odkupił za 3 tysiące, to bym miał ich więcej.
30:16
kilkukrotnie więcej. Natomiast nie sprzedawałem wtedy tego Bitcoina. Wtedy jeszcze cykliczność nie była znana. Ludzie nie wiedzieli w ogóle o tej powtarzalności Bitcoina. Więc to była taka, wydaje mi się, że zła decyzja. Natomiast nie do przewidzenia. No i drugą, wydaje mi się, mam w tej chwili, bo na przykład w momencie, w którym to nagrywamy, a jest 8 września, Bitcoin kosztuje tam powiedzmy około 78 tysięcy, niech będzie, że 80 tysięcy, a już kosztował 58.
30:42
No i teraz w niego też nie wchodziłem, no i w teorii może to być pierwszy dołek, którego nie wyłapałem na Bitcoinie. Czy to jest jakaś wielka tragedia? Nie, bo w najgorszym wypadku zarobię mniej. Kupię go za 80, urośnie do 200 czy 240, zarobię na tym razy 3, ale mógłbym zarobić razy 4. Akurat jestem takim inwestorem, który stara się inwestować w miarę mądrze, rozsądnie, też może dlatego, że mam taki, a nie inny charakter i staram się ustawiać swoje portfolio tak, by w najgorszym wypadku zarobić mniej. A większość inwestorów gra tak, że ich najgorszy wypadek to jest, że po prostu wszystko stracą.
31:13
I może się okaże, że ten Bitcoin się jeszcze cofnie i będzie kosztował 60 albo 50 albo 40, jak niektórzy mówią, a może nie i się okaże, że dołek był na poziomie 60, a ja go kupię za 80. Z perspektywy tego, że urośnie do 200, 300, 500, 800, większego jakiegoś to znaczenia nie ma, zarobię tylko po prostu mniej. Ale może się okazać, że pierwszy raz koniecznie tego dołka też na przykład nie trafił. Z drugiej strony patrząc na to realnie, nie szło tego w żaden sposób wyczytać, bo ani dane on-chain tego nie pokazały, ani czasowość, ani procentowość, ale jeszcze piłka jest w grze gdzieś tutaj powiedzmy te dwa miesiące wydaje mi się.
31:48
A jak myślisz, kiedy Bitcoin będzie warty znowu 200 tysięcy dolarów?
31:53
W ciągu trzech lat jest to bardzo prawdopodobne.
31:55
Uważam, że 200-240 tysięcy w ciągu trzech lat jest jak najbardziej prawdopodobne na Bitcoinie.
32:01
Czyli jeżeli ktoś by chciał inwestować pieniądze w perspektywie trzech lat, a nie miesiąca, to jest to dobry czas, żeby to zrobić.
32:09
Ja bym tak zrobił, a każdy niech sobie sam podejmuje decyzję, bo inwestycje nie są dla wszystkich.
32:14
To na pewno, ale cytuję. Co różni tych, którzy osiągnęli sukces na rynku, tak jak ty, od tych, którym się nie udało? I to oto moje odkrycie. Większość ludzi nie osiąga sukcesów, ponieważ brakuje im odpowiedniej mentalności. Czyli Julia Wieniawa miała rację, mówiąc, że bieda to staną mysłu.
32:30
Tak, tak, jak najbardziej mogę się podpisać pod tym, że bieda to jest jakby stan umysłu. Nie wiem, kto to jest, Juli, ja wiem, ale jeżeli tak ktoś powiedział, to podpisuję się jak najbardziej pod tym, że bieda to jest stan umysłu. Nie do końca w stu procentach i nie wszyscy są za to odpowiedzialni. Natomiast tak, tak, jak najbardziej tak. No i bogactwo, i bieda, i szczęście jest stanem umysłu, jak najbardziej tak.
32:59
A co widzisz w tym biedamentalu, który ty tak nazywasz? Bo ja zastanawiałem się, czy jesteś w stanie poznać gościa, który nie ma pieniędzy, ale wiesz, że będzie miał.
33:13
Nie, nie jestem w stanie tego poznać, bo dużo ludzi po prostu, że oni by chcieli, to są takie chciejki, że on to by chciał, on by coś tam zrobił. Nie jestem w stanie poznać, ale może w inny sposób ci odpowiem. Ja już teraz nie zrobiłbym biznesu z kimś, komu już w życiu nie wyszło. Czyli jakbym robił teraz biznesy, to tylko z ludźmi, którymi już wcześniejsze biznesy wyszły i już zarobili pieniądze. Więc w drugą stronę, ja bardziej już bym chciał dowód, że ty masz pieniądze, ty zarobiłeś pieniądze, tobie nie odwali po zarobieniu pieniędzy, bo to też jest osobna kwestia i ten biznes będzie mógł być kontynuowany.
33:52
w ten sposób. A jeżeli chodzi o samą biedę, stan umysłu, wszystko jest stanem umysłu, bo wszystko w naszym życiu tak naprawdę jest w głowie. To czy jesteśmy zdrowi, chorzy, czy ćpamy, czy pijemy, czy jesteśmy szczęśliwi lub też nie. Możesz być bogaty i smutny, możesz być biedny i szczęśliwy. Natomiast to nie zależy od ludzi w dużej mierze, tylko od właśnie okoliczności, od rodziny, od wychowania. Ja mam coś takiego, że ja mam taką sinusoidę z ludźmi, że czasami chcę im bardzo pomóc, a potem obrażam się na nich bardzo mocno, wkurzam i mówię dobra, to kiwam w oko, bo to co ja mówię nie jest dla wszystkich, to jest dla kilku procent tak naprawdę, większość ludzi w ogóle nie rozumie nawet tego co ja mówię.
34:37
bo nie mają tak ułożonej głowy.
34:42
Ja podaję jako przykład nawet komentarze pod moimi filmami, rolkami, gdzie daję takie totalne podstawy, które mogłyby faktycznie ludziom pomóc i ludzie w ogóle to jakoś inaczej rozumieją, inaczej słyszą. Mógłbym ci nawet pokazać, wyjąć mojego Facebooka, dodałem rolkę jakąś, chociażby Mówię w rolce, że aby zarobić pieniądze trzeba umieć myśleć długoterminowo. Nie jesteś w stanie zarobić pieniędzy, jeżeli nie masz takiego myślenia długoterminowego.
35:14
Jak je wyrobić? Nie wiem, ja je mam. No i ktoś może skorzystać z tego, co powiedziałem, bo może sprawdzić, czy ma lub nie ma. A ktoś może szukać wiedzy, jak to wyrobić. To nie jest moje zadanie, żebym ja za ciebie szukał, jak wyrobić sobie umiejętność myślenia długoterminowego. Ja to mam i ci mówię, że taki jest fakt, że musisz się nauczyć myśleć długoterminowo, ponieważ wszystko potrzebuje i czasu i odpowiedniego planowania. I teraz jeżeli nie jesteś w stanie myśleć długoterminowo, czyli planować, nie jesteś w stanie poczekać, bo dopiero umiejętność długoterminowego myślenia powoduje, że jesteś w stanie gdzieś rozłożyć to w czasie i jeszcze umiesz wyciągać konsekwencje, bo myślisz długoterminowo, to bez tego nie zarobisz pieniędzy.
35:54
No i mówię taką prostą rzecz, oczywistą oczywistość, że tak powiem, no i nagle komentarz jest, jesteś głupi. Ale do kogoś to trafiło. Albo na co ci ta maska? Skończył się ileś tam lat temu. Albo odezwał się pan milioner. I tego typu komentarze. Mógłbym ci je przeczytać. I patrzysz na to i mówisz Kurde, w sumie po co ja to mówię, nie? Mam to, mam to, ja się obrażam na tych ludzi, ale teraz znowu, ale teraz znowu, czy teraz bieda nie jest stanem umysłu?
36:26
Co ma w głowie ten człowiek na przykład?
36:27
Tak, ale myślę, że to jest troli internetowe, jakich jest...
36:30
Nie, bo to jest jakaś pani Bożena, 60 lat, wchodzisz na jej profil i widzisz,
36:34
No ale wiesz o co mi chodzi. Ja zastanawiałem się po prostu czy cytując fragment tej jednej autorek ona powiedziała, nie pamiętam kto to był już teraz, ale że biedę romantyzują tylko głupcy. Zgadzasz się z tym czy nie?
36:48
Biedę romantyzują tylko głupcy. No tak, tak, tak, tak.
36:53
Mówi się o tym tak samo, że pieniądze nie dają szczęścia, ale one dużo ze szczęścia mogą mieć wspólnego, bo nie musisz się martwić o niektóre rzeczy, o które martwisz się, kiedy tych pieniędzy nie masz, możesz ominąć kolejki u lekarza. Wiadomo, że nie kupisz sobie wielu rzeczy, ale wiele rzeczy jednak sobie kupisz. Ja myślę po prostu, że to chodzi o tak jak ze szczęściem, że jeżeli naprawdę zaczniesz widzieć szklankę do połowy pełną, to naprawdę ona będzie do połowy pełna. bo będziesz widział, że masz dwie ręce, dwie nogi, że w ogóle fajnie się żyjesz, że możesz mieć dobrą formę, no nie wiem, a że faktycznie nie jeździsz Lambo, okej, ale nadal jesteś, możesz super szybko biegać i być wysportowany i możesz na przykład znaleźć pracę, którą lubisz, że to czego uczą nas w szkole, to uczą nas, żeby zarabiać pieniędzy, ale nie żeby się przy tym świetnie bawić.
37:38
Bo wydaje mi się, że to jest ta największa różnica mentalna u kogoś szczęśliwego, a nieszczęśliwego. Bo jeżeli idziesz do pracy i na przykład masz fajnych ludzi, lubisz to robić, to z automatu idziesz i się świetnie bawisz. Są goście, którzy świetnie malowali w szkole albo nawet skończyli jakieś ASP i dzisiaj mogą pracować na budowie. Wydaje mi się, że szybko jako dorośli ludzie porzucamy pasję, którą mieliśmy jako dzieci.
37:58
No to jest prawda.
37:59
I to są te elementy szczęścia, a nieszczęście nie jest tylko tym stanem po prostu, ile tych pieniędzy trzymamy.
38:05
Nie, nie, to jest kompletnie tak nie działa. Uważam, że szczęście zależy od tego, co masz w głowie, możesz być szczęśliwy lub nieszczęśliwy, a pieniądze są osobno i warto je mieć. Dokładnie. No i tyle, nie?
38:15
I robisz to, co kochaś.
38:16
A są ludzie, którzy twierdzą, że lepiej mieć zdrowie niż pieniądze, albo i tak tego do grobu nie weźmiesz, no i te wszystkie biedne powiedzenia, no i Czy teraz bieda to nie jest ten umysł, jeżeli ktoś ma w głowie, lepiej mieć zdrowie niż pieniądze, do grobu tego nie weźmiesz, pewnie ukradł. No wiesz, sam siebie blokujesz na to, żeby zarobić pieniądze, tylko czy to jest twoja wina czy nie. I uważam, że w dużej mierze nie jest to wina tych ludzi, tylko otoczenia, rodziny, rodziców. Miałem kolegę, który mówił mi, że całe życie rodzice mówili do niego nie wychylaj się.
38:47
I teraz jak matka ci mówi całe życie nie wychylaj się, nie wychodź przed szereg, nie wiem kto ją skrzywdził, w jaki sposób, że przekazywała taką durną powiedzonko, ale on ma się nie wychylać. No to teraz jak masz zrobić biznes, jak ty masz całe życie tłuczone do głowy nie wychylaj się, nie pokazuj.
39:04
No tak, no i tu wracamy znowu do tego punktu, że tracimy w ogóle zainteresowanie tym, co będziemy robili, tylko po prostu wybieramy studia na przykład, bo się opłacają. Pozostajemy prawnikiem, bo prawnik w teorii dobrze zarabia, lekarz w teorii dobrze zarabia, a zobacz, porzucamy ten aspekt tego, że jeżeli lekarz dobrze zarabia, to zazwyczaj nie ma swojego życia prywatnego. Wydaje mi się, że też demonizujemy porażki.
39:24
ludzie boją się porażek.
39:26
Tak. To jest znowu kwestia szkoły. I to jest właśnie to programowanie ludzi na niewolników. Nie odniesiesz nigdy sukcesu, jeżeli nie nauczysz się ponosić porażki. Porażka jest kluczem do sukcesu. To jest kolejny krok. Upadasz, dajesz kolejny krok, wstajesz. Upadasz, dajesz kolejny krok i idziesz dalej. Wyciągasz z każdej takiej porażki wnioski.
39:50
A u nas właśnie przez szkołę jesteśmy programowani, że porażka to jest jedynka, siadaj, umiesz, będziesz kopełrowy i ludzie nawet się nie starają czegoś zrobić, bo boją się porażki. Kiedyś usłyszałem taki fajny tekst, że gdyby życie tak wyglądało, no to dzieciak, który próbuje zacząć chodzić, wstanie, przewróci się i trzeba mu powiedzieć, nie, to nie jest dla ciebie. nie będziesz chodził, już przewróciłeś się, więc nie próbuj, a jednak dzieciak musi upaść kilkaset razy, żeby nauczył się chodzić. No właśnie, ludzie boją się porażki, bo tak zaprogramowała nasz szkoła, że porażka, że nie umiesz to jest źle, a nie, że jesteś o jeden krok do przodu.
40:25
Jeszcze może kończąc ten temat, że bieda to jest stanem umysłu, wydaje mi się, że duże niezrozumienie ludzi, jeżeli chodzi o powiedzenie tego, to jest kwestia tego, że różni ludzie mają różny start. I teraz, jeżeli ktoś urodził się w Namibii i mieszka w blaszaku wielkości połowy garażu, to jak ja powiem, że bieda to jest stan umysłu, to do tej osoby to nie pasuje, bo on się urodził w takich, a nie innych okolicznościach. Natomiast w tym małym, powiedzmy, ekosystemie też może być burmistrzem tej wioski blaszanej, a może być bezdomnym, może być lekarzem w tej wiosce.
41:04
Dostajemy jakieś karty w życiu. Masz szczęście, bo urodziłeś się w Polsce, masz pecha, bo urodziłeś się w Indiach i muchy na ciebie. Więc różne mamy karty gdzieś w tym życiu, ale z tych kart coś tam się da ugrać i jakby to, co mamy w głowie, daje nam albo więcej plusów, albo więcej minusów. W Warszawie, w której teraz jesteśmy, mniej więcej mamy podobne szanse. Ktoś może się wybije, ktoś będzie w korpo, ktoś będzie lekarzem. Są to większe szanse niż ktoś, kto żyje w Korei Północnej.
41:37
Natomiast w tym mini ekosystemie też ktoś ma parcie do tego, żeby osiągnąć sukces, a ktoś woli w PlayStation.
41:44
Partnerem pielęgnacyjnym podcastu jest Topa Dermoshots. Dermoprecyzja i moc działania.
41:51
A jak reagowałeś na pierwszą krytykę ciebie? Pojawiasz się w mediach, zaczynasz właśnie robić content związany z kryptowalutami, nawet sobie dzisiaj przeszukałem internet, szukałem najbardziej archiwalnych rzeczy, to już w lipcu 2017 roku, o którym powiedziałeś, że był najlepszym twoim rokiem, był taki artykuł na wykopie, że powiem wam, że Filkonieczny to największy szkodnik krypto w Polsce.
42:12
Pamiętam ten akurat artykuł, bo to chyba był jeden z pierwszych artykułów. No i właśnie, teraz Ciekawostka, ja nigdy na takie rzeczy nie odpowiadałem, ale jak już wziąłeś ten temat, to jest na przykład ciekawostka, że ludzie do tego stopnia na przykład kogoś sukces boli, że potrafią kłamać na czyjś temat. Ja akurat ten artykuł, ja go widziałem i go znam. Wyobraź sobie, że to jest taka sytuacja, że ktoś napisał właśnie o tym, że ludzie przeze mnie potracili pieniądze, ponieważ jakieś tam altcoiny poupadały tyle i tyle, tylko że ten ktoś wziął ceny maksymalne tych projektów i potem wbeźć się ile one spadły.
42:49
Ale nie wziął pod uwagę tego, że ja mówiłem o tych projektach w zupełnie innej cenie i kupowałem je przy zupełnie innej cenie. Taki prosty przykład. Mówiłem np. o lisku, który kosztował 2 dolary, a dokładniej 2 dolary i 18 centów. I mówiłem, że moim zdaniem warto go kupić, a następnie ten lisk urósł do 35 dolarów. Czyli można było zarobić prawie razy 15 na tym projekcie. Kto chce sprzedać go po 2x, 3x, 5x, jakby może to zrobić kiedy chce. A na przykład w tym artykule jest, że zobaczcie, kiedyś Lisk kosztował 35 dolarów, a teraz kosztuje 3.
43:23
I ktoś jak kupił go za 35, to ma 1 dziesiątą swoich pieniędzy. Tylko ja nie mówiłem o nim przy 35 dolarach, więc to też mi pokazało, że ludzie potrafią kłamać na twój temat tylko po to, żeby tobie zaszkodzić.
43:35
Nie, nie, może tylko po to, żeby samemu się wybić, bo może oni traktują ciebie jako awatara, a po prostu na twoich plecach chcą zaistnieć podważając po prostu ciebie. I też druga sprawa jest taka, bo ja też często myślę, że ci ludzie, oni nawet może nie robią tego celowo, tylko oni są tak słabi merytorycznie.
43:53
Mnie by bardzo smuciło to, że ludzie przychodzą do mnie na kanał po to, aby posłuchać o kimś innym i że wybijam mój kanał mówiąc nie o tym, co ja myślę i jak inwestuję, tylko o kimś innym. Ale mam przykład chociażby z tego tygodnia, gdzie pojawił się artykuł o tym, że Konieczny mówił, że na pewno spadnie, a urosło w ostatnim filmie. a następnie możesz ten mój film odpalić i w tym filmie mówię, że jeżeli ktoś chce kupować Bitcoina za 60 tysięcy, to jak najbardziej może. Zobacznie w tym filmie padają te słowa. I to jest kwestia jednego X-a. I czy wolimy wróbla w garści w postaci razy 4, czy na przykład gołębia na dachu w postaci razy 5.
44:28
Jak ktoś nie chce ryzykować, może kupować w tej chwili. Pokazywałem taki trójkąt jeszcze od analizy technicznej i mówię, generalnie w tej chwili wykona się jakiś ruch Bitcoina albo w górę, albo w dół, bo wychodzi z tego trójkąta. Jest większe prawdopodobieństwo, że będzie to w dół.
44:43
Natomiast poszło w górę, bo wyszły jakieś newsy i ktoś nagle to zamienia i mówi, koniecznie mówił, że na bank spadnie. Wiesz, takie słowa w ogóle nie padły z moich ust. I przykład z końcówki Hossy, kiedy to sprzedawałem połowę mojego portfela, to ludzie, którzy liczyli na to, że będzie rosło dalej, krzyczali, że koniecznie sprzedał wszystko. Tylko po to, żeby potem móc mówić, że zobaczcie, sprzedał wszystko, a to dalej rośnie, co nie było prawdą. I nawet ludzie, którzy ich poprawiali w komentarzach, że koniecznie sprzedał wszystkiego, sprzedał połowę. Macie tutaj link, jakby mówił to, to i tak w następnych filmach mówili to samo, tylko po to, żeby w jakiś sposób zaszkodzić, a potem się okazało, że spadło.
45:20
No to zmiana narracji koniecznie nie sprzedał wszystkiego, jakby wiedział, to by mógł sprzedać wszystko. Wiesz, w każdą stronę źle. Więc no tacy są ludzie, natomiast...
45:28
Ale co to znaczy, że tacy są ludzie źli? No bo taki jest wniosek.
45:35
Wydaje mi się, że tak, że boli ludzi chyba jakiś czyjś sukces albo oni by też chcieli. Wydaje mi się, że np. jeżeli chodzi o innych twórców, którzy mówią o kryptowalutach, no wiesz, oni wykonują taką samą pracę jak ja. Tyle samo godzin poświęcają, dodają film i nagle się okazuje, że jak ja dodam to jest 100 tysięcy wyświetleń, a jak oni dodadzą to jest 800 wyświetleń. Mogę sobie wyobrazić, że to ich boli. Może oni, no bo każdy wierzy w jakąś tam swoją strategię. Może oni wierzą w to, że ich jest lepsza niż moja i nie rozumieją na przykład tego, że moja jest lepsza, a 800 ludzi to zobaczyło, a o tego głupiego hu 100 tysięcy na przykład.
46:13
Jestem w stanie sobie wyobrazić to, że mają po prostu ból. Natomiast dochodzi do takiej sytuacji, że ten ból jest na tyle duży, że ludzie kłamią na twój temat. Mówią rzeczy odwrotne, czyli ty mówisz, że jak chcesz to możesz kupić, a oni mówią, że koniecznie powiedziałem nie kupuj, bo na bank spadnie na przykład. Nie, jak ty mówisz, że sprzedałeś połowę, to oni mówią sprzedał wszystko. Jak się okaże, że spadło, nie sprzedał wszystkiego.
46:36
No tak jest. Ja nigdy jakoś, znowu szczęście, urodziłem się taką osobą, że ja nigdy nie brałem pod uwagę tego, co mówią inni, co myślą inni. Tak mam, tak mam. Po prostu się urodziłem. Nie wiem, czy da się takie coś wyrobić w sobie, czy nie.
46:57
Mi zależy na tym, żebym ja był szczęśliwy i osoby dookoła mnie. Jak mogę mój czas poświęcić na to, żeby pomóc innym i dzięki właśnie tym filmom, no to fajnie. Jak ktoś chce z tego skorzystać, to może. Jak nie, to nie musi. Nie mam w ogóle jakiegoś większego ciśnienia. I myślę, że gdyby mi zależało na tym, co mówią inni, to bym nigdy nie otworzył kanału YouTube. Jakoś nigdy bym o tym nie pomyślał, nawet bo bym się bał, co powiedzą inni.
47:25
Znaczy ja mam swoją teorię, że mentalnie jesteśmy albo nadawcami, albo odbiorcami. Że jeżeli jesteś nadawcą, to nie możesz o tym myśleć, bo inaczej byś zwariował, bo zawsze się znajdzie ktoś, kto cię skrytykuje. A jak jesteś odbiorcą, to masz tam wygodniejszą fuchę. No bo możesz każdemu napisać, że jest do... Nie argumentując tego w żaden sposób.
47:44
nie uczy się nas tego i też nie mamy świadomości, że my możemy kogoś zranić pisząc, że jest do dupa. Bo z drugiej strony, że jak piszemy, że kawałek jest słaby, to zazwyczaj nie jesteśmy kompozytorami, nie oceniamy tego od tej strony, tylko oceniamy to emocjonalnie. A jak o kimś kłamiemy, to wydaje mi się, że dochodzisz do takiego momentu w życiu, że masz sobie w głowę. Bo ja uważam, że nie można karmić się tylko i wyłącznie negatywnymi emocjami i być szczęśliwym.
48:06
Znaczy nie, no te osoby, które jakby hejtują w internecie, oni nie rozumieją, że szkodzą sami sobie. Oni nie rozumieją, że to wpływa, jakby to oni mają złą energię, to oni mają złe myśli w głowie, to szkodzi tylko i wyłącznie im. Jeżeli ktoś właśnie myśli, że na przykład jak ktoś ma pieniądze, to ukradł, nigdy nie zarobisz pieniędzy. Jeżeli hejtujesz innych ludzi w internecie, to jest jakby objaw tego, że To ty jesteś nieszczęśliwym człowiekiem.
48:38
Człowiek szczęśliwy, który jest spełniony w życiu zawodowo, finansowo, rodzinnie, on nie wchodzi w wolnych chwilach na neta, żeby po kimś pocisnąć. To są nieszczęśliwi ludzie. I tak realnie na to patrząc, bycie hejterem jest obciachowe. To jest po prostu obciach. To jest płakanie dorosłych ludzi w internecie. Oni płaczą.
48:59
Ale zobacz ile sobie z nich zrobiło zawód. Karolina Korwin-Piotrowska, w sensie są ludzie, którzy wybili się tylko i wyłącznie na tym, że obrzucają w internecie innych ludzi.
49:09
No bo większość ludzi jest głupia i większość ludzi lubi niskie emocje, nisko wibracyjne. Ich to jara, no stąd mamy fejmy MMA i inne jakieś patologie, bo ludzi jara. niskolotny content po prostu. My lubimy czuć się mądrzejsi też od innych ludzi i wydaje mi się, że mózg też z natury jest leniwy i nie chce się uczyć, więc to są te komfortowe sytuacje, w których po prostu czujemy się lepsi i zachowujemy to wszystko, ale... Ludzie w internecie oglądają innych ludzi jak piją alkohol i meneli, więc no tacy są ludzie, no większość ludzi jest głupia, no po prostu tak wygląda świat, większość ludzi jest głupia, głupie społeczeństwo głosuje, wybiera kolejnych głupców, którzy nami rządzą.
49:50
Ale tu czekaj, bo ja przeczytam o tobie negatywny artykuł, który mnie zachęcił do czegoś, że sprzedajesz szkolenia, gdzie po prostu jest zebrana całość wiedzy o krypto i posegregowana logicznie, żebyś wiedział o wszystko. To była dla mnie największa reklama tego, pomimo tego, że oni chcieli po prostu napisać o tobie negatywny artykuł. Zgadzasz się z tym, że twoje szkolenia są właśnie taką podstawową wiedzą na temat tego, co warto wiedzieć, to jest artykuł z 2023 roku. Jak najbardziej, zgadzam się.
50:18
To jest zabawne trochę, że ludzie myślą, że ty jak sprzedajesz wiedzę, to ty musisz mieć jakąś unikalną wiedzę, którą dostałeś od kosmitów z kosmosu. No przecież ja to też gdzieś wyczytałem. Przecież to nie spadło na mnie. Nie obudziłem się pewnego dnia rano i wiesz, olśnienie, wiem wszystko o rynku kryptowalu. No też się tego uczyłem, też to gdzieś wyczytałem i następnie to w prosty, przystępny sposób przekazuję. Wiedza całego świata jest dostępna za darmo w internecie. Pytanie, czy chcesz ją dostać w przystępny sposób, poukładaną w odpowiedniej kolejności i pozyskać tę wiedzę dzięki temu szybciej, czy chcesz w tych odmętach internetu sam jej szukać, ale to nie jest żadna jakaś nowość, że wiedza całego świata jest dostępna w internecie.
51:05
No właśnie, to znowu pokazuje jakby mental ludzi. Gram na perkusji. Czy mogę się nauczyć grać na perkusji z internetu, z YouTube'a? No mogę. A czy mogę zaprosić nauczyciela, który będzie przychodził do mnie do domu i mnie uczył jak grać? No też mogę. No i teraz czy on jest oszustem, bo przekazuje wiedzę, która jest za darmo dostępna w internecie? Jak chodzę na siłownię, to mogę wziąć trenera personalnego, który mi powie, jeszcze dwie. Jeszcze trzy, tak? I teraz nie jedz węglowodanów na noc i odstaw oliwę z oliwek, a teraz zwiększ białko. No mogę, tak?
51:36
Ale teraz czy jest czat GPT, który mi to samo powie, albo dietetyk? Czy nie ma kanału na YouTubie, który za darmo pokazuje, jak zrobić klatę albo biceps? No są te kanały. Czy teraz ten trener jest oszustem? Czy on jakąś tajemną wiedzę sprzedaje, której nie ma w internecie? No tak działa świat, no po prostu. Znowu wracamy do mentalności. Tak, no i to jest mental ludzi biednych po prostu.
51:57
Ale to czekaj, bo teraz o człowieku zamożnym, tak się przynajmniej wydaje, bo w marcu 23 roku zaatykował cię Rafał Zaorski, odnosząc się do oferowanej przez ciebie usługi mentoringu wycenianej wtedy na 5 tysięcy złotych, to nie wiem czy teraz taka usługa istnieje, ile kosztuje. 10 teraz. Ty mu wtedy odpowiedziałeś, zwrócając się do niego, nazywając go Rawałem. To zdziwiło cię to zatrzymanie Rafała Zaorskiego przez prokuratora?
52:21
Nie, to jest kolejna z tych rzeczy w moim życiu, gdzie ja coś ludziom mówię, jestem krytykowany, a kilka lat później się okazuje, że mam rację. I tak jak było ze wszystkim, z tym, że nie pójdę na studia, byłem krytykowany, potem jednak to było dobrze zrobić. W pracy odkładałem pieniądze, byłem krytykowany, bo trzeba żyć. Potem jednak się okazuje, że dobrze to zrobiłem, że nie marnowałem czasu. Inwestowałem w Bitcoina, znowu byłem jechany, wyzywany przez ludzi, bo internetowe pieniążki. Potem się okazuje, że jednak miałem fuksa, że w Bitcoina zainwestowałem.
52:53
I tak było ze wszystkim po kolei w moim życiu. Najsłynniejsza choroba na świecie i tak dalej.
53:00
Tak po prostu było. Zawsze byłem krytykowany, a potem się okazywało, że miałem rację. I tak samo było w przypadku Rafała. Za dużo nie chcą o nim mówić kimu w oko. Dla mnie jest to zwykły farmazon. Teraz już się nawet nie dla mnie, po prostu to się okazało. Natomiast ja już cztery lata temu dokładnie powiedziałem to, co teraz wychodzi. Merlin, mPay, zarąbanie 700 eterów, kawalerka na centymetry, pusta książka, tokeny, NFT, 504, Po prostu. Natomiast czy ludzie mają prawo go oglądać, słuchać?
53:32
Mają prawo i podejrzewam, że wyjdzie z tego aresztu i dalej będą go ludzie oglądać i słuchać, bo tak działa świat, bo tacy są ludzie. Natomiast uważam, że każdy taki influencer przyciąga jakąś tam grupę ludzi. W przypadku Rafała, ja kiedyś zrobiłem sobie takie zadanie domowe, które trwało dosłownie 30-40 minut. Sprawdziłem jego 50 ostatnich wpisów na X.
53:59
I porównałem to z tym, co się potem zadziało. Rafał mówi, że będzie short tego i tego, patrzę, urosło. Rafał mówi, że będzie long tego i tego, spadło. Rafał powiedział to i wyszło mi, nie pamiętam już w tej chwili, około 14 do 17% skuteczności. 14 do 17%, czyli jakbym wyjął teraz 5 zł z kieszeni i bym rzucał orzeł lub reszka, to bym miał trzy razy lepszą skuteczność niż on. No i teraz pytanie brzmi, jeżeli możesz mieć, mając 5 zł w kieszeni, jak będzie orzeł to long, a jak reszka to short, jeżeli możesz wygenerować trzy razy lepszą skuteczność niż on, a i tak się nie da dzięki temu zarabiać, no to to jest człowiek, który nie może zarabiać.
54:38
Więc musi pieniądze brać skądś indziej. I się okazuje Merlin, Mpay, wszystko, te etery i tak dalej. Ja o tym pisałem 4 lata temu. Ta nasza spina na X do tej pory jest w internecie. Tylko, że wtedy on był popularny, bo wtedy to była kwestia Luny, wtedy był na fali.
54:57
A ja pisałem o tym, o Merlinie, o Mpeju, o 700 ETH, o jego tokenie, o NFT, o książce, o kawalerce na centymetry. Minęły cztery lata. Za chyba Merlina czy Mpeja został skazany. Za to drugie sprawa toczy się w sądzie. Za Zondę siedzi w areszcie. Za tokeny ludzie gdzieś tam się domagają ilość milionów złotych. Ja o tym mówiłem cztery lata temu. Natomiast Tak jak powiedziałem, szczerze mówiąc kim mówoko, jeżeli ma frajerów, którzy nie potrafią 40 minut poświęcić na to, żeby zobaczyć, że ten człowiek nie zarabia, to może powinni też z nim tracić.
55:37
Ale uważasz, że on wyjdzie z tego aresztu, czy jednak przesiedzi?
55:40
Ja uważam wbrew pozorom, że za to, za co został aresztowany, przesadzili. To jest pokazuwa. Tak jak koleś odwalił różne numery i tu zabrał pieniądze, tam zabrał pieniądze, tak za tą konkretną rzecz uważam, że nie powinien dostać aresztu.
55:57
Tam jest zarzut wyłudzenia 1,2 miliona złotych, dobrze pamiętam?
56:01
1,7, ale...
56:03
Na jakiej podstawie? Jeżeli ja pożyczam od jakiegoś Sylwestra Suszka pieniądze, co mnie to interesuje, czy on to wziął z giełdy, czy wziął ze swoich? Tak szczerze mówiąc. A skąd ja mogę to wiedzieć, czy on to wziął z giełdy? No pożyczyłem od gościa pieniądze. No i to. No i nie oddałem mu. No to jak wróci z zaświatów albo pojawi się, bo może żyje, no to mu oddam. To jest prosta sprawa. No pożyczyłem od prywatnego gościa pieniądze. No i co? No i nie mogę mu oddać, no bo nie ma go. Znajdźcie go, panowie policjanci, to mu oddam. Więc uważam, że za tę akurat rzecz nie powinien siedzieć w areszcie trzech miesięcy.
56:36
No to jest przesada, ale poszła medialna jakaś nagonka i tak jak generalnie uważam, że powinien siedzieć, to nie za to. Nie za to. I uczciwie... Tak jak zawsze, ludzie nie lubią tego, że ja zawsze uczciwie na rzeczy patrzę. I czasami moim znajomym też mówię właśnie, że coś mi się nie podoba, bo to powinieneś moim zdaniem zrobić inaczej, jak się pytają i im się nie podoba ten outcome, który ode mnie dostają, bo zawsze uczciwie na to patrzę. Więc patrząc sprawiedliwie, Nie za to. Za Merlina, za M-Pay, za te etery, za token.
57:07
Za kawalerkę na centymetry może nie siedzieć, ale to było zwykłe. Tak jak ja ludziom wtedy pisałem. Ale to jest legalne, to jest legalne. I ludzie kupowali kawalerkę na centymetry. Jest wiele legalnych rzeczy, które są Po prostu. Czy legalnie mogę cały dzień w mieszkaniu na perkusji? No mogę legalnie do 22, natomiast jak mieszkasz w bloku, to weź pod uwagę, to będzie to innym przeszkadzało i to jest kurwa. Czy mogę przez miasto na 50 jechać 30? Możesz jechać. Jest to legalne. Jest to kurwa. Jak jeździsz trzydzieści przez miasto, to sobie rower kup, bo nie powinieneś jeździć samochodem.
57:40
Jest wiele rzeczy, które są legalne, ale są po prostu . Tak samo to było z tą kawaleczką. Tak samo jest wiele rzeczy, które są nielegalne, a powinny legalne być.
57:50
Ale to zostając przy tym wątku, to Zonda twoim zdaniem to sprawa polityczna, czy realnie duży problem?
57:58
Wydaje mi się, że rozdmuchane to zostało politycznie. Wydaje mi się, że nawet obecny rząd pomógł temu, by ta giełda upadła. Gdzieś tutaj tworząc dookoła tego otoczkę właśnie tego, że jest niewypłacalna i tak dalej i gdzieś nadmuchując sprawę, ludzie się rzucili pod te pieniądze i faktycznie się okazało, że tych pieniędzy nie ma. Natomiast patrząc na to uczciwie banki też są niewypłacalne i jakby wszyscy się rzucili po swoje pieniądze to w bankach tych pieniędzy też nie ma i o czym większość ludzi nie wie.
58:28
Jeżeli chodzi o zondę no trudno mi tutaj powiedzieć kto zawinił jak, czy kral jest słupem czy nie, czy to on zrobił, kto to zabrał. Kompletnie nie mam jakby wglądu, ja o tym jedynie mówiłem kilkukrotnie, że dla mnie absurdem było to, i cieszę się, że ta afera jakby wyszła, bo dla mnie absurdem było to, że zaginął Sylwester, miliarder Polski i jest cisza w kraju. Powinien w takiej sytuacji być zrobiony osobny program, poszukujemy polskiego miliardera.
58:59
Powinien być dokument na ten temat. Cała Polska powinna żyć tym, gdzie jest polski miliarder, a dopiero po czterech latach nagle ludzie jakąś wannę sprawdzają, czy go tam rozpuścili, czy nie rozpuścili. To jest absurd, że przy okazji, bo akurat było to potrzebne politycznie, to będą gościa szukać. Chciałbym dowiedzieć, co się ze Sylwestrem stało, żeby to się gdzieś...
59:20
Ale myślisz, że istnieje jakikolwiek scenariusz, w którym on żyje?
59:24
Tak, uważam, że istnieje taki scenariusz, ale daje na to małe szanse.
59:27
Ale to w takim wypadku został porwany, czy sam się chciał?
59:30
To już nie wiem. To już nie wiem. No mógłby, to się będziemy bawili, wiesz.
59:34
No rozumiem, ale kryptowaluty na tym stracą, bo ja to...
59:37
Nie, nie ma to znaczenia.
59:38
Znaczy, nie wiem, bardziej mi chodzi, stracą wizerunkowo, medialnie, w Polsce...
59:43
Nie ma to znaczenia, dlatego że te osoby, które są w rynku kryptowalut, one widzą, co politycy mówią. To są takie bzdury, że się w głowie nie mieści. Nawet ostatnio na ich się pisałem, że jak ktoś głosuje na jakiś PiS albo PO i czyta tych polityków, co oni mówią na ten temat, no to albo oni są, albo mają ludzi zadycyjnych. Po prostu, bo mówią takie bzdury, że to się już w głowie nie mieści.
60:08
Więc wydaje mi się, że nie, że kryptowaluty w Polsce na tym nie ucierpią, chyba że wprowadzą zakaz kryptowalut w Polsce. A myśli, że to jest możliwe? Wszystko jest w tym kraju możliwe. A możliwy jest podatek od psa albo od parapetu, czy od balkonu, no jest też możliwe.
60:22
Ale jest jakieś kraje na świecie, gdzie są zakazane kryptowaluty? No wiele jest państw, gdzie są kryptowaluty zakazane.
60:28
Już nie będę mówił jakiejś tam Korei Północnej i tak dalej, ale te wszystkie, powiedzmy, różne kraje arabskie, że na przykład rząd może, a obywatele nie mogą. W Rosji teraz coś myślą o tym, żeby tego zakazać dla obywateli do jakiejś tam kwoty, na przykład chyba do 1000 dolarów rocznie inwestycji. Są kraje, gdzie jest to zakazane. Są kraje, które kupują kryptowaluty, jak na przykład tam Salvador.
60:47
Chyba to rozsądniejsze rozwiązanie, ale to zostając przy polityce...
60:50
Czy zakazanie kryptowalut jest najgłupszą rzeczą, jaką mogą zrobić politycy, dlatego obawiam się, że jest to realne, dlatego że i... nie będą zarabiali na podatkach z tych kryptowalut i jednocześnie nie będą wiedzieli, kto te kryptowaluty posiada. W interesie polityków jest zrobić tak, żeby wiedzieć, kto te kryptowaluty posiada i jeszcze z tych pieniędzy zarabiać z tych ludzi na podatkach, jak zarobią. Bo to jest absolutnie, że ty sobie chodzisz do pracy takiej na etacie, zarobisz pieniądze, bardzo ciężko, postanowisz te pieniądze zainwestować, ryzykując nimi, które już są opodatkowane, bo już podatek zapłaciłeś, to są opodatkowane pieniądze, wkładasz je na giełdę i jak straciłeś, to kij ci w oko.
61:26
Ale jak zyskałeś, to jeszcze od tego musisz podatek zapłacić, bo ci się udało. Więc to jest absurd, w którym my żyjemy, natomiast to jest w interesie polityków, żeby jeszcze okroić się na tym podatku. Więc jak zakażą, to nic z tego nie będą mieli, a ludzie tak będą tego używać, bo nie da się, właśnie tak działa ta technologia, że kto chce będzie tego dalej używał.
61:46
No przecież teraz chyba bitcoiny da się kupić przez konto w banku, co się wydawało wcześniej absurdalne i nierealne.
61:51
Więc jest to mało prawdopodobne, ale znając naszych polityków, no tu przechodzą najgłupsze decyzje.
61:58
No, ale to zostając właśnie w tematu politycznym, bo ty w ubiegłym roku na X napisałeś, że pierwszy raz w życiu nie jesteś wkurzony po wyborach. Okej, ludzie ogłupieni przez telewizję dalej głosują na popis, jest ich 60%, ale bra oniszczący ci wowę, a do tego mencen strzyla z lepszym wynikiem i na koniec Zansberg tak nisko jakoś cieszy. Tobie bliżej do brauna czy do mencena?
62:18
Kurczę, bardzo trudne pytanie, bo ani do tego, ani do tego.
62:21
Do kogo jest ci najbliżej?
62:22
Do nikogo właśnie, bo ja jestem wolnościowcem, a oni nie są wolnościowcami. No jak? Czekaj, czekaj, czekaj. Sławomir, co się za takiego jednak przebiera? No przebiera, ale to nie są wolnościowcy. Ja uważam, że, no znowu, jestem uczciwy, jestem uczciwym wolnościowcem, czyli ja jestem za wolnością, ale dla wszystkich. Czyli jeżeli mi się nie podoba coś, co robi druga osoba, to i tak uważam, że może to robić. I to się nie podoba tym udawanym wolnościowcom. Czyli dla przykładu, ja wyznaję jedną zasadę.
62:54
Możesz w życiu robić wszystko, póki nie krzywdzisz drugiej osoby. Czyli twoja wolność jest w twoim obrębie, póki nie wpływasz na drugą osobę. I dla przykładu, no nie jestem wielkim fanem homoseksualistów, natomiast...
63:11
nie jestem za jakimś na przykład zakazem tego, żeby mogli brać śluby.
63:15
I nie podoba mi się to. I nie chciałbym na przykład mieć syna, który taki by był i nie mam takich też jakby znajomych i jestem przeciwnikiem. Natomiast potrafię moją wolność i to poczucie tego, że ja jestem za wolnością, zrobić ponad to i skoro oni mnie walą tylko siebie, to niech to robią. Rozumiesz, to nie jest moja ducha. Jak im się podoba, to niech się walą. Ale to nie jest moja ducha.
63:47
Nie podoba mi się, ale na to bym przyzwalał. Póki to nie szkodzi w jakiś sposób mi. Czy adopcja dzieci? No nie. Bo wchodzi w rolę tutaj trzecia osoba. Jak chcesz, adoptuj sobie osiemnastolatka. Natomiast póki nie będziesz szkodził innej osoby. I w tej kwestii taki brown, śluby dla tych ludzi, mędzen, śluby dla tych ludzi. Co do ciebie obchodzi? Idzie dwóch ludzi, bierze ślub i tyle. Dlaczego oni o tym tak mocno walczą? Czy ty jesteś za wolnością? Nie, bo to są katolicy, którzy najpierw mają religię, a jak to się wspina z ich religią, to wtedy to jest dla ciebie wolność.
64:22
Z niczym się nie różni z islamem. Może wszystko póki się będzie z Koranem zgadzało. I to jest to samo, tak? Niby jesteś za wolnością, ale jak to będzie zgodnie z moją religią? To nie jest moja religia na przykład, nie w tym wypadku, więc to nie są prawdziwi wolnościowcy. Tak samo jak było głosowanie za medyczną marihuaną. Już nawet nie dla zabawy. Ja nie jestem ćpunem, nie jaram, uważam, że marihuana bardzo mocno niszczy ludzi i robi z nich zombiaków, zabiera ambicje do tego, by coś osiągali, zabiera czas.
64:55
Natomiast jak ktoś chce ćpać, niech ćpa. Jest jego życie.
64:59
Ale zlegalizowałbyś wszystkie nazwiki?
65:01
Tak. I uważam, że jak ktoś chce się zaśpać, niech się zaśpa i to naturalnie będzie odpadał. Uważam, że brakuje naszemu społeczeństwu takiego naturalnego odpadu, oczyszczania z najgorszych elementów. Uważam, że od kiedy zaczęliśmy dbać o najgorszych, najsłabszych, od wtedy staczamy się w dół. I to jest pięknie, że trzeba pomagać słabszym i tak dalej, ale ogólnie dla społeczeństwa jest to gorsze.
65:28
Ale czy tak samo na przykład sprywatyzowałbyś służbę zdrowia ze względu na to po prostu, że nie dojeżdża? Matematycznie to nie ma sensu.
65:35
Oczywiście, że tak. Oczywiście, że tak. Jeżeli nie dowozi, no to oczywiście, że tak. I konkurencja spowoduje to, że będzie lepiej, bo będą musieli dbać o te usługi, żeby były jak najlepsze.
65:48
Póki nie szkodzisz drugiemu człowiekowi, płuty powinieneś móc robić, co chcesz. A oni tacy nie są, więc ja jestem prawdziwym wolnościowcem, oni są udobanymi wolnościowcami.
65:57
Czyli czekaj, fil konieczny, legalizacja związków jednopłciowych, prawo do posiadania broni, legalizacja wszystkich narkotyków.
66:06
No jak najbardziej, tylko że w zamian za to kara śmierci. Zabijesz kogoś, nie żyjesz. Więc właśnie, przez to, że to się rozjechało bardzo mocno, no wygląda świat tak, jak wygląda. No i tyle. Uważam, że w ogóle powinniśmy i w więzieniach powinniśmy wybić wszystkich tych, którzy mają dożywocie. To jest nieludzkie trzymać ludzi całe życie. Uważam, że w więzieniach ludzie powinni pracować na to, żeby móc się utrzymać. Powinniśmy stworzyć taki system więzienny, w którym to jest więzienie, a nie wakacje, w którym więzień zapiela na utrzymanie.
66:38
Jak nie pracujesz na utrzymanie, tak jak na przykład Chiny powstały, tak? Tania siła robocza. Czemu nie możemy z więźniów w Polsce zrobić taniej siły roboczej? Niech zapielają za michę ryżu i robią, długopisy skręcają na cały świat albo jakieś cokolwiek zabawki.
66:53
I niech Polska też gdzieś polepsza swoje PKB za pomocą tych więźni. Niech oni odpokutują swoje winy, a nie, że jest sytuacja, w której biedna rodzina dostaje, nie wiem, 800 złotych albo nie ma na życie, a na więźnia wydajemy 5 tysięcy złotych miesięcznie. Przecież to jest nagroda. Ludzie nie są w stanie sobie wyobrazić tego w mniejszej skali, dlatego to przechodzi. Wyobraź sobie, że jesteśmy w klasie, gdzie jest 30 uczniów i jeden pobije kogoś. I my powiemy, o ty zły, w takim razie za karę wynajmiemy ci hotel i będziemy przez miesiąc ci opłacali ten hotel wszyscy w 29, żebyś przez miesiąc nie chodził do klasy.
67:30
bo pobiłeś kogoś. No to jest absurd jakby. I teraz jeżeli byłaby sytuacja, w której więzień musi pracować na swoje utrzymanie, za michę ryżu, a jednocześnie wyrabia PKB i coś Polska tworzy, no to wtedy to rozumiem. Oddajesz temu społeczeństwu. Nie chcesz pracować? Nie musisz. Nie musisz. Wyłączymy ci prąd. A potem ci zabierzemy telewizor. A potem jeszcze nie będziesz miał ogrzewania.
67:54
W normalnym życiu tak to wygląda. Jak chłop nie pójdzie do roboty, to nie będzie miał na węgiel. To czemu więzień ma mieć na węgiel? To jest twoja decyzja, że nie chcesz iść do pracy. No to ci ogrzewanie wyłączamy, bo nie utrzymujesz się. A jak chcesz się zagłodzić jako więzień i nie chodzić do pracy, też masz takie prawo. Też masz prawo się zagłodzić. No i krótka piłka.
68:12
No dlaczego to tak nie wygląda? Bo to, co mówisz, jest bardzo sensowne.
68:15
Bo ludzie są głupi.
68:16
No ale co, ale jak myślisz, że ktoś by był w stanie wtedy bronić tego, żeby tak nie było, no bo to...
68:21
No tak, bo zobaczysz komentarze pod tym podcastem, pod tym, co ja powiedziałem. Jak tak można, to nieludzkie, to by nie przeszło, tamto by się nie dało. Tacy są ludzie, ludzie są głupi. No ludzie głosują na PO, na PiS, ludzie głosują na tych samych ludzi.
68:34
Ale czekaj, ale ty też miałeś taki moment, że byłeś zachłyśnięty sławomirem Mensenem.
68:38
Był taki moment, bo też gdzieś liczyłem na to, że jeżeli ktoś wejdzie nie z układu nowy, to jest w stanie coś zmienić. A potem po drodze zobaczyłem, jak się wysypał kukiz, zobaczyłem, jak Mensen skręcił, zobaczyłem potem, poznałem też ludzi, tak, bardzo wysoko, zobaczyłem, jak wygląda polityka od środka, I zobaczymy, że to jest nierealne. Albo będą mieli na ciebie haki, albo skończyć jak leper. No i tyle. Bo tym krajem nie rządzą ci posłowie, tylko ich szefowie w innych krajach.
69:10
Ale myślisz, że Mancena będą szantażowali właśnie tematem brata?
69:15
Możliwe. A Leper po prostu został zabity? Jak najbardziej.
69:19
A jak zmieniały się twoje poglądy polityczne? Bo przecież jeszcze kiedyś udzielałeś wywiadów bez maski. Jeden w TVP, drugi w TVN-ie. W TVP jechałeś po PiS-ie, w TVP-nie jechałeś po platformie. Jeden i drugi wymiot został wyemitowany dla wszystkich zainteresowanych. Więc jakie miałeś poglądy od samego początku? Bo one musiały się na pewno też zmieniać, ewoluować, też dużo widziałeś, byłeś w Wielkiej Brytanii.
69:41
Zawsze miałem poglądy wolnościowe. W ogóle mój sukces finansowy pochodzi z tego, że zawsze chciałem być wolny. Ja sobie nie wyobrażałem tego, że będę do końca życia pracował. Więc zawsze dążyłem do wolności, do niezależności, więc i poglądy miałem wolnościowe. No i tyle, no i...
70:00
Znaczy, a pamiętasz kogo popierałeś? I nie chodzi mi teraz o to, żeby to złapać za język, tylko chodzi mi o to, jak to się rzeczywiście zmieniało. Kukiz brzmi bardzo racjonalnie do ciebie. Ja jako dzieciak bardziej słuchałem Korwina.
70:17
Potem zobaczyłem, że dla mnie to jest agent jakiś, albo jest głupi. Dwie opcje. Dlaczego? Dlatego, że albo chcesz coś w tym kraju zmienić i jeżeli jesteś inteligentnym człowiekiem jak Corwin, to rozumiesz, że większość społeczeństwa jest głupia i musisz mówić do nich jak do debilacji, żeby cię zrozumieli, Albo pieprz, że chcesz coś w tym kraju zmienić. I teraz albo jedno, albo drugie. Albo rozumiesz, że tak jak gada Korwin, że większość ludzi jest głupia, to teraz dla ich dobra będę mówił do debili jak do debili.
70:55
Przekonam ich, żeby mnie wybrali, a potem dla ich dobra zrobię tak, żeby było dobrze, bo oni nie rozumieją, co czynią w tych wyborach. A on uważa, że ludzie są głupi, ale gada do ludzi jak do mądrych. Trafia do kilku procent, tamci go nie wybierają. I tak można do usrawy śmierci robić i nigdy nie zostać wybranym. To jest jedna rzecz. I tu już mi zaczęło coś śmierdzieć w tej kwestii. A druga rzecz, która zaczęła mi śmierdzieć, to jest to, że jak inni robili robotę, jak chociażby mędzeń, jak bosak i tak dalej, i już ta partia dochodziła do jakiegoś progu, to nagle wyjeżdżał Korwin i mówił, że za hitera to było lepiej na przykład.
71:29
Albo, że podatki były za hitera mniejsze. Albo wyjeżdżał z tekstem, że ludzie to nie lubią oglądać inwalidów. Albo, że kobiety nie powinny brać udziału w wyborach. I teraz, czy to jest prawda? To jest prawda. To jest prawda. Tylko po co to mówisz? I po co to mówisz przed samymi wyborami? I nagle jest zjazd. I można walnąć gafę raz. Tak, no bo ludzie jakby oburzają się. To jest oczywiste, że media będą mówili, że Korwin powiedział, że za *** było lepiej. On powiedział, że podatki były niższe.
72:00
Czy to jest prawda? To jest prawda. Tyle. Nie ma o czym dyskutować. Dzisiaj żyjemy w kraju, w którym podatki są większe niż nałożył na ***. To jest prawda. Tylko po co o tym mówić, tak, przed wyborami? Jeżeli wiesz, że to media wykorzystają. Teraz dał dupę raz, no okej, no mogło się wymsnąć. Ale w kolejnych wyborach? I jeszcze w kolejnych wyborach?
72:19
no to dla mnie albo debil, albo agent, który zbiera ludzi dookoła, tych, którzy coś chcą zmienić, a na końcu się upewnia, żeby nie weszli.
72:29
No ale to jakbyś miał powiedzieć, że agent, to gdzie byś go dopisał?
72:31
Nie wiem, nie wiem. No nawet może być i polski ogólny, żeby... Te środowiska po prostu nie istniały, tak? Żeby te środowiska były szczyszczone i żeby mógł ten duopol dalej istnieć. No jak go odsunęli, żeby go do szafy schować, to poszedł na jakąś spotkanie i gadali, czy kobieta powinna być rzeczą, czy nie. No... No ile można razy popełnić ten sam błąd? Albo jesteś debilny i nie rozumiesz tego, albo robisz to świadomość. Nie jesteś debilny, to nie jesteś bardzo inteligentny człowiek. Więc jeżeli jesteś inteligentny, no stary, miałeś tyle procent, pieprzowałeś o wydarze i spadło o tyle procent.
73:04
Powtórzysz ten błąd w kolejnych wyborach? I teraz powiedziałeś o inwalidzu. Czy to jest prawda, że ludzie nie chcą oglądać inwalidzu? To jest prawda, że nie chcą ludzie oglądać inwalidzu. I może się inwalidzu na to obrazić? No taki jest fakt. Gdyby chcieli ludzie oglądać inwalidzu, by para olimpiada miała większe wyświetlenia niż normalna olimpiada. No nie ma. To jest fakt. Można to w liczbach przedstawić. Ale po co o tym mówić? I teraz popełniasz ten błąd i przychodzą kolejne wybory po 12 latach, trzecie z rzędu. I ty idziesz i mówisz, że kobieta jest rzeczą.
73:40
Ale gdyby kiedykolwiek to wyszło, że Korwin jeszcze działał w porozumieniu z Platformą i z PiSem, polski internet by tego nigdy w życiu nie zrozumiał. To by była chyba największa zdrada, jaka istnieje dla środowisk wolnościowych.
73:55
jak możesz trzy razy pod rząd zrobić ten sam problem. No też ma PR-owców, też ma innych dookoła mądrzejszych ludzi, widzi, procenty pokazują i robisz trzy razy pod rząd to samo, a uważasz się za inteligentnego człowieka. Są dwie opcje. Albo jesteś głupi i nie rozumiesz, albo jesteś mądry i robisz to świadomie.
74:13
W innym wywiadzie też powiedziałeś, że jeżeli ktoś dzisiaj jest w polityce, to dlatego, że mu pozwolono, Tutaj trochę też nawiązałeś do tego, ale kto miałby wydawać takie pozwolenie?
74:22
O co ci tutaj dokładnie chodzi? Ja uważam, że z tego względu, gdzie Polska leży geopolitycznie, ścierają nam się strefy wpływów. Strefa tych ludzi, którzy mają kraj w Palestynie, strefa powiedzmy amerykańska połączona z nimi, Niemcy gdzieś tutaj i Rosja. I oni sponsorują ludzi, sponsorują partie, żeby one się wybiły i czasami ci rządzi Ameryka, czasami rządzi Niemcy może do kupy z Francją, czasami Rosja.
74:57
I to są jakby obce służby, które tutaj tym krajem zarządzają, a ludzie tam się spierają. Kogo teraz wybiorą?
75:06
Nie wierzysz w to, no ale to, bo ja to przetłumaczę na to, co już powiedziałeś, że jeżeli, cytuję dokładnie, że jak jest PiS, to dyma nas Izrael i USA, jak PO to Niemcy, może Francja, a jak była lewica to Rosja.
75:20
No pisać to po zamówieniach nawet wojskowych. Przecież była ta sytuacja. Rządzili jedni, zamówili helikoptery od Niemców czy od Francuzów. Rządzili drudzy, zamówili od Amerykanów czy w drugą stronę. Kancelowali te wszystkie ordery. Od jednych kupują albo od drugich. Widać na przykład rządzi PO, jakie ustawy przechodzą proniemieckie, co blokują i tak dalej. Będzie CPK, nie będzie CPK, będzie jakiś tam przepływ i tak dalej. Po prostu robią to w interesie innych służb i tyle.
75:50
A dlaczego ty nie wszedłeś do polityki? Zobacz, czy zawsze mówi się o tym, że powinni do polityki iść? Bo chce żyć. A, okej. Bo chce żyć. Ma zarąbista życia. Ale myślisz, że co? Że mogliby chcieć cię zabić?
76:03
No tak, tak. Mnie się przekupić nie da, więc jest druga tylko opcja. To jest raz. Dwa, nie chce mi się w tym bagnie taplać. Jak czasami widzę te całe posiedzenia, to tak sobie myślę, ile by trzeba było mi zapłacić pieniędzy, żebym tam usiadł i słuchał tych przykupów. To nie jest żadna przyjemność. A na koniec ludzie są tak ogłupieni, że 70% ludzi i tak będzie cię wyzywało.
76:34
To jest przegrana gra. Ale bo może też poruszyłeś dobry wątek, że politycy zarabiają za mało. I jest ich za dużo. Oficjalnie.
76:42
Oficjalnie zarabiają za mało. Wydaje mi się, że tam wały odchodzą takie, że Ale co, że są lobbyści, którzy... Tak, tam są wały grube. Jako normalny człowiek za tak małe pieniądze nie pchałbyś się w takie główne, żeby cię ludzie wyzywali, opluwali, nie latałbyś tak po Polsce, nie robiłbyś z siebie błazna za takie pieniądze.
77:03
Ale myślisz, że są tam nocy ludzie z powołania, czy zupełnie takich nie widzisz?
77:07
Wydaje mi się, że są ludzie, którzy myśleli, że coś tam zmienią, weszli, zobaczyli, że głupia się da i albo przyłączyli, albo już więcej w kadencji następnej ich nie było.
77:17
A Karol Nawrocki to jest jakaś nowa nadzieja polityczna, jednak ma duże...
77:20
Ja nie wierzę w takie rzeczy. Podoba mi się jak na razie duża część, nie wszystko, ale jakaś tam duża część mi się podoba. Jak miałbym wybierać Nawrocki czy Trzaskowski, to oczywiście Nawrocki. Natomiast...
77:36
Za dużo już widziałem i za dużo w tej polityce siedzę czytając, żeby liczyć, że coś się teraz zmieni. Nie wierzę.
77:44
Ale co, ale widzisz, że jest po prostu pionkiem w jakiejś układance?
77:49
Ktoś mu pozwolił, żeby był tak uważny. A Rafałowi Trzaskowskiemu nie pozwolił? Rafałowi też pozwolili, tylko nie wygrał.
77:57
Czyli zastanawiałem się też na ile po prostu tak to widzisz, że może po prostu jest tak, że od razu wiemy kto wygrał. Nie, nie, nie.
78:03
Tak wydaje mi się, że jeszcze nie. Na szczęście.
78:05
Ale to jeszcze nie? To znaczy, że to może nadejść? Myślę, że tak.
78:09
Myślę, że tak.
78:10
No to jest niepokojąca diagnoza.
78:13
Dlatego trzeba zająć się sobą. Dlatego właśnie nagrywam na moim YouTubie filmy, żeby ludziom pokazać, w którą stronę zmierzamy i jak można wykorzystać czas, żeby te pieniądze zarobić.
78:26
No i właśnie, no i cieszyć się tym życiem. Cieszyć się tym życiem i tyle.
78:31
I budować się dookoła siebie. Jak patrzysz na Ukraińców, to co myślisz? Dzisiaj jednak są nastroje bardzo antyukraińskie. To właściwe podejście, czy niewłaściwe?
78:40
Znaczy, Ukraińcy nigdy nie byli naszymi braćmi, jak to powiedział pan Duda. Nasi bracia Ukraińcy, przyjaciele. To był zawsze wróg Polski i ja patrzę na to tak, że w tej chwili w wojnie ukraińsko-rosyjskiej jeden wróg bije się z drugim wrogiem. I patrząc na to od strony człowieka, człowieczeństwa, uważam, że ta wojna powinna skończyć się jak najszybciej, bo giną niewinni ludzie za interesy polityków. i oligarchów. Natomiast gdybym był politykiem i patrzy na to od strony politycznej, no to w interesie Polski jako kraju jest, żeby to trwało jak najdłużej.
79:15
Jeden wróg się tłucze z drugim wrogiem. No i tak to wygląda z mojej oceny politycznej. Przed wojną już Ukraińcy krzyczali, że chcą sporo o ten Przemyśl. Widzimy, że czczą ba... upa. W ogóle się z tym nie kryją. To nie jest żaden nasz przyjaciel. Jak spojrzymy na historię, jak spojrzymy co robili, no to nie jest żaden nasz przyjaciel. I tyle. Natomiast Rosja też nie jest. To jest jeden wróg, drugi wróg.
79:40
Ale zamknąłbyś granicę, nie wpuszczałbyś jednak tutaj już ludzi z Ukrainy? Oczywiście, że tak. Oczywiście, że tak. Ale gdzie widzisz zagrożenie w tych ludziach?
79:47
Zagrożenie widzę w tym, że za chwilę jak się ta wojna skończy to przyjadą ostrzelani chłopcy z PTSD do swoich kobiet i będą tutaj masowo mafie. Może się okazać, że ci ludzie nie będą w stanie żyć w normalnym społeczeństwie po zakończonym konflikcie, a nasz rząd i nasze służby nie są przygotowani na ich przypływ. Mogą nawet wrócić lata na wzór 90., gdzie będą haracze i będą rozboje.
80:18
Kolejny ogromny minus, jaki ja widzę, to to, że ci ludzie powoli dostają polskie paszporty. zaczynają głosować. Ja jestem przekonany, że będziemy mieli, jeżeli nic z tym nie zrobili, za chwilę będziemy mieli ukraińską partię w Polsce, która będzie jak PSL, która na wzór PSL-u będzie się doklejała do kogokolwiek, kto rządzi i gdzieś tam wymuszała jakieś swoje ulgi, taryfy i przywileje na tej podstawie. Pisałem o tym chyba już z dwa lata temu, wtedy to wyśmiewali. Pisałem o tym rok temu, już mniej to wyśmiewali.
80:50
Dzisiaj jak to powiedziałem, wydaje mi się, że już część ludzi to widzi.
80:55
No i zrobią nam, jeżeli na to pozwolimy, zrobią nam taki kraj powiedzmy multiculti, ale biały multiculti.
81:03
będziemy dwunarodowościowym krajem. A to jest kwestia czasu, a to są ludzie, którzy będą głosowali, jeżeli taka jedna partia powstanie, to wszyscy będą głosowali na nią i będziemy mieli ukraińską partię w Polsce, która będzie cały czas rządzić jak PSL, albo z jednymi, albo z drugimi i to już Polskę dobije do końca.
81:26
A czekaj, ale nie widzisz plusów na przykład, że ci Ukraińcy są tutaj i pracują tutaj, wykonują zawody, których może Polacy coraz mniej chcą?
81:33
Oczywiście, że tak. Oczywiście, że tak. Pracują, wykonują prace, których Polacy coraz mniej by chcieli wykonywać. Oczywiście, że tak. Natomiast uczciwie na to patrząc, gdyby ich tu nie było, to też mniej tych zawodów trzeba było wykonywać. Oni też dla siebie pracują. Jeżeli przyjechało ileś tam milionów, część, no tak działa ekonomia, część pracuje też na to, żeby im pomóc, czy to w jakimś sprzątaniu, czy przemyśle, czy w fabrykach itd., Oczywiście, że tak i też nie uważam, że wszyscy Ukraińcy są źli.
82:07
Natomiast patrząc na to, jak się zachowują, naprawdę musieli bardzo mocno, bardzo mocno nie wiem, czy to będzie dobre słowo, ale się panoszyć w tym kraju, czy nie mieć wdzięczności za to, co ten kraj dał. Tak jak widzieliśmy ostatnio, filmiki chodzą z jakimiś boomboxami, głośnikami po centrum i hałasują, w ogóle mają gdzieś, jeżdżą nawaleni.
82:41
do tego stopnia nie potrafili się zachować, okazać wdzięczności, jakiejś takiej pokory, że z kraju, który jako pierwszy ruszył im na pomoc, Polska, kiedy to Niemcy chcieli kaski wysyłać, doprowadzili do sytuacji, w której ludzie mają ich dosyć.
82:59
No i stali się paliwem politycznym, bo dzisiaj Donald Tusk jest w stanie krytykować.
83:03
Ale gdyby zachowywali się normalnie, gdyby nie latali po mieście nawaleni, gdyby nie krzyczeli, gdyby nie rozbijali się nawaleni autami, gdyby nie robili różnych dziwnych akcji, no to ludzie by nie mieli do nich problemów. A co chwilę widzę, że Ukrainie nie płaci za mieszkanie. Tutaj powstają filmiki, jak ograbić kraj, przyjedźcie, popracujcie miesiąc i będziecie mieli emeryturę. Tam jakaś Ukrainka nagrywa film, jak jakieś 800 plusy brać na Ukrainie i tylko przyjeżdżać raz w miesiącu.
83:34
To nie wynika znikąd. Gdybyś miał doświadczenia pozytywne z Ukraińcami, no to nie miałbyś do nich problemu. Patrzmy na to realnie. Gdybyś widział, a ten jest spoko, tamten jest spoko, a tu było okej, nie miałbyś problemu. Z jakiegoś powodu kraj Polska, który pomógł im na początku wojny jako pierwszy, który przyjął miliony ludzi, ludzie przyjmowali tych ludzi do domów, opłacali za mieszkania, za jedzenie, oddawali swoje jakieś tam pokoje, żeby tych ludzi przyjąć, autobusy wysyłali na granicę, pierwsi ruszyli na pomoc, nagle po iluś latach ma ich dosyć.
84:12
No skąd to się wzięło?
84:13
Ale to tak samo wyglądało, ty byłeś w Wielkiej Brytanii, ja byłem w Norwegii. Norwegzy mieli dokładnie takie samo zdanie o Polakach i wydaje mi się, że ludzie z Anglii dokładnie tak samo.
84:22
Nie odczułem tego w ogóle przez 9 lat, żeby tak myśleli.
84:25
Bo w Norwegii dokładnie była taka, tak interpretowano Polaków, że nie potrafią się zachować, są głośni, wyciągają wszystkie możliwe socjale jakie są. W Norwegii to tak działało, że jak pracowałeś dwa lata, jeżeli teraz dobrze mówię, to potem przysługiwał ci przez pierwszy rok 80% twoich zarobków. Ludzie masowo to wykorzystywali, zwalniali się z prac, brali te 80%, pracowali na czarno, o tym też były spore artykuły w norweskich mediach. Więc ja czasami patrzę na to tak, że po prostu uczysz się tego, że nie jesteś, nie chcę powiedzieć, że okiełznany, ale po prostu nie wiesz jak to wszystko funkcjonuje i to są te takie wszystkie rzeczy cywilizacyjne po prostu, których nabywasz, więc podchodzę do tego tak i teraz to, że to się stało złotem politycznym, bo tak naprawdę zaczął to Sławomir Menzen i Grzegorz Braun wykorzystywać po prostu, I dzisiaj cała Polska o tym w taki sposób mówi, że ja patrzę jednak też na to, że to się stało narzędzie polityczne.
85:19
Że jednak dzisiaj ja myślę, że więcej negatywnych emocji, bo to co powiedziałeś jest prawdą, ale dzisiaj więcej negatywnych emocji dookoła ludzi z Ukrainy generują politycy. Bo politykom się to po prostu opłaca. I to jest tylko i wyłącznie przesunięcie pionka na szachownicy, bo wiedzą, że to działa i nikt po prostu się już tego nie brzydzi. Pomimo tego, że wcześniej mógł mieć zupełnie inne poglądy. To jest tak samo jak sytuacja w Białorusi, przy granicy.
85:39
Wiesz, ja na przykład uważam, że PO przegra wybory, te które nadchodzą właśnie przez Ukraińców, tak jak przegrali Zakopaczowej, bo chcieli przyjmować tutaj nielegalnych imigrantów, którzy mieli być inżynierami z Afryki. No i wiesz, osobną kwestią jest to, że jakiś tam Braun czy jakiś tam Menzen to nadmuchał, ale osobną kwestią jest faktyczne zachowanie polityków, tak?
86:03
Robią coś Ukraińcy Polakowi i Tusk nic na ten temat nie mówi, a jak tylko jakiś Polak, nie wiem, nakrzyczy na jakieś dziewczynki w autobusie, wychodzi premier tego kraju i...
86:14
konferencje z tego powodu organizuje, po czym nagle znowu Ukraińcy coś robią Polakom i premier siedzi cicho, a potem znowu się okazuje, że jakiegoś drona Polacy zabrali jakimś dzieciom czy popsuli i znowu premier wychodzi i gada i na to wszystko na przykład jakiś żurek wychodzi i mówi, że stu prokuratorów już ponad ustawił, żeby tylko dojeżdżali jakieś takie akcje, gdzie no można tutaj z kontekstu wyczytać, że będą dojeżdżali Polaków, którzy będą coś robili przeciwko Ukraińcom, no to
86:43
Ale porozmawiajmy o czymś naprawdę, naprawdę ważnym.
86:48
Ty powiedziałeś tak. Matematycznie ZUS nie ma prawa działać. W dzisiejszych czasach jedna osoba pracuje na dwie osoby. Ty w dużym skrócie powiedziałeś, że musielibyśmy teraz mocno podnieść podatki, a tak naprawdę za blisko pewnie 20-30 lat je obniżyć, żeby nie zbankrutować. Dlaczego w ogóle my się dajemy na to nabierać, na tą krótką wizję, a nie myślimy na przykład co się wydarzy za 20 lat? Zasz ty i ja będziemy żyli za 20 lat.
87:14
No bo ludzie są głupi. Właśnie o tym jest cały dzisiejszy podcast. Ludzie pozwalają na to. A dlaczego pozwalasz na to, żebyś miał podatek od balkonu? A dlaczego pozwalasz na to, że będziesz podatek od radia w samochodzie płacił na przykład? A dlaczego pozwalasz na to, żeby politycy zastanawiali się, ile metrów kwalatowych powinien mieć pies? Ale jednocześnie, ko jest, a jednocześnie wywalają ludzi na przykład z jakichś mieszkań i dają im 10 metrów kwalatowych i się okazuje, że Pies ma dwa razy większą powierzchnię niż człowiek. I żyjemy w czasach, w których pies ma więcej przestrzeni niż dajemy człowiekowi.
87:47
I prawnie pies ma zagwarantowane, a człowiek nie ma zagwarantowane.
87:51
A może my nie potrafimy walczyć o swoje?
87:53
Nie, ludzie są głupi po prostu. Jest taki natłok informacji i takie ogłupione społeczeństwo, że wszystko przechodzi. Gdy się z psem chodzi na wolności do tej pory. Rozumiesz to? Nic jej nie zrobili.
88:06
Znaczy wiesz, dla mnie to jest absurdalne, ale cały system sądownictwa. Ten kraj jest absurdalny. Dokładnie, cały system sądownictwa, ale jest taki kraj, który twoim zdaniem jest dobrze skonstruowany?
88:15
Nie. Uważam, że jest wiele fajnych pomysłów w różnych krajach, z których Polska, gdyby była normalnym krajem, mogłaby czerpać. Jest wiele już sprawdzonych rozwiązań i można by było z takiego kraju wziąć emerytury, z takiego kraju można wziąć podatki, z takiego można wziąć sprawy powiedzmy biznesowe, firmowe, z takiego można patrzeć, żeby nie przyjmował nielegalnych imigrantów, z takiego można patrzeć, jak się zbroi i tak dalej. Po prostu można brać już gotowe rozwiązania, tylko znowu Możemy tak w kółko gadać. To nie jest w interesie obcych państw, żeby Polska była silna.
88:48
Bo to też uciekło mi przy męcenie, ale męcen kłamie mówiąc, że da się mieć niższe i prostsze podatki.
88:55
Da się mieć prostsze podatki, ale w obecnym systemie nie niższe. To jest przebudowa całego kraju. To by musiała być ogromna przebudowa całego kraju, wszystkiego. To tak samo jak jest taki prosty przykład. Ja jestem za bronią. Za tym, żeby każdy miał pozwolenie na broń i mógł ją nosić. Ale jestem równocześnie za tym, że jak to wprowadzamy, to wprowadzamy karę śmierci. Nie da się wprowadzić takiego jednego elementu bez drugiego. Żebyś ty jako przestępca potencjalny czuł, że nie będzie cię na tym świecie, jeżeli coś odwalisz.
89:27
A nie, że będziemy ci do końca życia opłacali telewizor, książki, siłownie i będziesz miał ciepło w dół. No po prostu uważam, że da się zrobić dobry kraj, ale to by musiała być totalna przebudowa.
89:40
Totalny reset.
89:41
Totalny reset. Natomiast żadna partia tego nie zrobi, to jest nierealne, bo najpierw, wiesz, jeżeli chcesz zbudować, naprawić dom, to najpierw musisz go rozgrzebać. I potem dopiero składasz to do kupy i ten generalny remont najpierw wygląda jak kupa gruzu, a potem dopiero z tego zaczyna powstawać nowa, fajniejsza chata.
90:00
I w przypadku polityków, tak jest ten system polityczny zbudowany, że oni nie są w stanie myśleć długoterminowo, bo oni są wybierani co 4 lata. I oni, jeżeli by mieli coś zrobić, jak na przykład ZUS, jak na przykład szkolnictwo, jak na przykład chociażby szpitale, podatki, to by musieli ten kraj rozgrzebać na przykład na 4, 8, 12 lat, a tak naprawdę ludzie, którzy znowu, bo są głupi, nie doceniliby tego w tym krótkim terminie, znowu, bo ludzie nie potrafią myśleć długoterminowo, I wybraliby kogoś innego po drodze. W interesie polityków jest łatać dziury krótkoterminowo, a najlepiej to jeszcze nie łatać ich przez trzy lata i w ostatnim roku zrobić jak najwięcej, żeby pokazać, a zrobiliśmy to, tamto.
90:40
To jest gra pod wybory, a nie pod to, żeby kraj był lepszy.
90:44
Ale to może powinno być tak, jak rozmawiałem o tym z Mateuszem Morawieckim, że są rzeczy, w których nie ruszamy, niezależnie jaka zmienia się, edukacja, Ministerstwo Finansów, takie rzeczy po prostu, które są bardzo kluczowe dla funkcjonowania państwa, że dogadujemy się, nie ruszamy tego, ze względu na to, że to musi rosnąć w takim kształcie, to nie jest tak, że to urośnie w rok, dwa, pięć, tylko potrzebujemy dwunastu lat, żeby ten system naprawić, nie reformujmy go, ustalmy siadamy tutaj między sobą, wszystkie największe partie, które są obecnie w rządzie, po prostu nie dotykajmy tego. Może to jest tak, że wystarczy taka umowa pomiędzy podziałami, która po prostu mówi, tego nie dotykamy.
91:19
Możecie sobie zmieniać ludzi w Orlenie, gdzieś tam po prostu, gdzie chcecie sobie ich posadzić, ale nie zmieniajmy tych rzeczy, które są kluczowe dla rozwoju państwa.
91:26
No i niech będzie dalej, byleby tylko nie rozgrzebywać tego na chwilę.
91:31
Znaczy nie, no bo mi chodzi o to, że Polska zbankrutuje.
91:33
Realnie żyjemy w kraju, Żeby ludzie mieli świadomość, jak ktoś ma dzisiaj 30 lat, 20 lat, 40 lat, nie będziesz w stanie przeżyć za emeryturę całego miesiąca.
91:45
Myślę, że ciężko dwóch tygodni.
91:47
Fakt. Możliwe, że nawet dwóch tygodni. Jest coś takiego jak zastępowalność emerytury i najprawdopodobniej nie będziesz w stanie przeżyć dwóch tygodni. Jest to fakt. Kropka. Nie ma nad czym dyskutować. Przy dzisiejszym systemie emerytalnym nie będziesz w stanie przeżyć dwóch tygodni. Jeżeli masz dzisiaj 20, 30, 40 lat, nie będziesz w stanie przeżyć dwóch tygodni. Co w związku z tym zamierzasz zrobić? I tak to wygląda. I teraz albo będziesz głodował, albo będziesz prosił własnych dzieci, ale najpierw to nie będziesz ich miał, bo ludzie teraz nie chcą mieć dzieci. I znikąd politycy nie będą mogli wziąć tych pieniędzy, bo społeczeństwo polskie będzie tylko się wyłącznie kurczyło.
92:22
Taki jest fakt. To jest mega ważna rzecz, którą natychmiast trzeba naprawiać i oni z tym nic nie robią.
92:28
Ale masz jakiś pomysł?
92:29
Od dzisiaj każdy odprowadza pieniądze na własną emeryturę, na własne konto. Ci ludzie, którzy dzisiaj dostają emerytury, będą musieli dostawać pieniądze z dodruku. Może dajmy mniej Ukraińcom. Może nie sponsorujmy wojny.
92:45
Dajemy tym ludziom, ponieważ oni płacili składki, więc musimy się wobec nich w jakiś sposób, powiedzmy, do końca im te pieniądze dać, ale wszyscy nowi od tej pory odkładają na własne konto. Może pójść krótka edukacja, że nie warto odkładać tych pieniędzy w złotówkach, bo tracą na sile nabywczej. Może odkładajmy nie w Bitcoinie, ale na przykład w złocie. które zachowuje siłę nabywczą pieniądza, może dzięki temu Polska będzie gromadziła większe ilości złota dla swoich obywateli, faktycznie, fizycznie, przez co jako kraj też będziemy mocniejsi, za te pieniądze niech będzie kupowane złoto.
93:17
Następnie, jeżeli przejdziesz do systemu, w którym już możesz tą emeryturę dostawać, otwiera ci się to twoje konto, Wiesz, że wypracowałeś sobie tyle, masz po sile nabywczej dzisiejszego pieniądza, ponieważ odkładałeś chociażby w takim złocie, albo możesz nawet, nie wiem, rozłożyć sobie, że troszeczkę na giełdzie, powiedzmy w jakieś spółki dywidendowe, które są bezpieczne, 5%, 10%, trochę w srebro, trochę w złoto.
93:41
I z tych pieniędzy żyjesz. Jak zarabiałeś więcej, masz więcej tego złota. Jak zarabiałeś mniej, masz mniej tego złota. Ale jak umrzesz, to na przykład to złoto przechodzi na twoje dzieci w spadku. I one mają większą emeryturę. Ale one mają teraz większą emeryturę. I teraz ty wiesz, że ty nie płacisz tych pieniędzy nie wiadomo dla kogo, do jakiegoś ZUS-u, tylko płacisz na siebie, ewentualnie na swoje dzieci. To też jest motywacja do tego, żeby więcej zarabiać, żeby więcej odkładać. To też jest motywacja do tego, żeby płacić w ogóle te ZUSy, bo one idą do twojej emerytury. I tyle, ile sobie wyrobiłeś, znowu wolnościowe podejście, tyle masz.
94:14
A nie system, który i tak upadnie. Zresztą i tak upadnie. Idziemy do upadku i nic z tym nie robią.
94:21
A jesteś antysystemowy również w kontekście medycyny?
94:26
Uważam, że dzisiaj żyjemy w świecie, w którym rządzą korpo medyczne i w którym nie chodzi o to, aby człowieka wyleczyć, tylko żeby go leczyć. Właśnie tego ludzie nie rozumieją, że polityk nie chce twojego dobra albo chce, tylko musisz je ukryć, żeby ci tych dóbr nie zabrał. Oni nie chcą dla ciebie dobrze, a firmy farmaceutyczne nie chcą, żebyś był zdrowy. Chcą, żebyś chorował. To jest w ich interesie. Jeżeli spojrzysz na to od strony biznesowej, a są to korporacje biznesowe, oni chcą sprzedawać leki, a nie wyleczyć ludzi.
95:05
Jeżeli wszyscy ludzie byliby zdrowi, to te firmy nie mają pieniędzy. Więc w ich interesie jest leczyć, a nie wyleczyć. Tego większość ludzi nie rozumie, dlatego patrząc na to z tej perspektywy, tak, jestem przeciwny, bo tu nie chodzi o wyleczenie człowieka, tylko o leczenie człowieka. W interesie firm W interesie firm farmaceutycznych jest to, żeby człowiek był chory.
95:27
Okej, no i teorie spiskowe to jest chyba wątek, który jest u ciebie bardzo mocno pogłębiony. Czego ludzie tak naprawdę nie wiedzą o świecie, a ty to zobaczyłeś i kiedy się o tym przekonałeś, że może jest w tym więcej prawdy niż może ci się wydawać? Wiem, że nie wierzysz w to, że Ziemia jest płaska, więc ten odsiew możemy od razu zrobić.
95:47
Jest wiele takich teorii, które mają za zadanie ośmieszyć ludzi, którzy wierzą, nazwijmy to, w teorie spiskowe.
95:57
Nawet nie wiem, czy można to nazywać teorie spiskowe, bo za chwilę się okazuje, że to nie jest już teoria spiskowa, tylko to jest fakt. Natomiast jest wiele właśnie takich, że nie wiem, płaska ziemia, jacyś kosmici, Anunnaki, ludzie, którzy zmieniają kształty i tak dalej, żeby po prostu ośmieszyć tych ludzi, którzy realnie patrzą na świat.
96:14
nie wiem, czy możemy powiedzieć, teorią spiskową jest to, że nie rządzą w Polsce politycy, tylko obce służby. Czy to jest jakaś odjechana teoria spiskowa? Albo chociażby to, że mamy manipulację pogodową. To była teoria spiskowa, a potem się okazało, że się oficjalnie do tego przyznań. Przecież są artykuły, które oficjalnie przyznanie się i też podczas posiedzenia ONZ, że już zaczynają troszeczkę robić przyćmienie słońca, żeby troszeczkę obniżyć klimat. Manipulacje pogodą były już za komuny znane w Rosji, kiedy to podczas defilad rozpylali chmury na przykład, żeby słońca świeciło, żeby nie padał deszcz.
96:51
Od tego czasu minęło 40-50 lat technologii rozwoju. Harp jest faktem.
97:00
Można wierzyć w jakieś odjechane teorie spiskowe, natomiast ja staram się realistycznie patrzeć na świat, czy to są teorie spiskowe, czy jeżeli ja nagrywałem film podczas najsłynniejszej choroby na świecie, że weźcie tak statystycznie, spójrzcie na te szczepionki, preparaty, które chcą wam dać. One nie są przebadane. są w trakcie badań i część ludzi to zrozumiała, a część mnie jechała. Tylko, że to jest fakt, że one nie były przebadane. Jeżeli mamy proces badania szczepionki, to póki nie został on ukończony, nie można mówić o fakcie dokonanym.
97:34
To jest podstawa języka polskiego. Ona jest badana, ale nie jest przebadana. Jak powiedzą przebadaliśmy całą i kończymy proces badania, wtedy można powiedzieć, że jest przebadana. Ale jeżeli badania trwają, to nie można mówić, że jest czas przeszły przebadana. Jest w trakcie badań i może się okazać, że nie wykryli żadnych negatywnych rzeczy przez 364 dni, ale 365 jest szansa, że wykryją, póki tego nie skończą. Nie jest przebadana, jest w trakcie badań. No więc jeżeli mówiłem ludziom, słuchaj, jeżeli nie masz jakiejś tam choroby współistniejącej, jeżeli jesteś w miarę zdrowym człowiekiem, masz, nie wiem, 15, 18, 20 czy 30 lat, Szansa na to, że umrzesz na najsłynniejszą chorobę na świecie wynosi 0,0002.
98:20
Biorąc pod uwagę doniesienia, które wychodziły, że ktoś umarł na raka, a mu przypisali najsłynniejszą chorobę na świecie, ktoś miał zawał, a mu przypisali najsłynniejszą chorobę na świecie, to jeszcze z tego trzeba odjąć te osoby, bo one nie umarły na to.
98:35
Mądrym branie nieprzebadanego preparatu, a wiemy już, że wielokrotnie te preparaty potem okazywały się, że mają skutki uboczne, jak chociażby dziewczynki zaszczepione, chyba to było w Norwegii, czy gdzieś na HPV.
98:50
Czy to jest jakby risk reward?
98:52
Czy to ma sens? No i czy to była teoria spiskowa?
98:56
A wierzysz w inne szczepienia? Bo jednak dzisiaj podważa się ilość szczepień i tego jak szczepi się dzieci.
99:02
Uważam, że tych szczepień w tej chwili jest za dużo, biorąc pod uwagę to, że ludzie żyli i tych szczepień nasi rodzice czy dziadkowie mieli o wiele mniej i potrafili dożyć do osiemdziesiątki, dziewięćdziesiątki. Uważam, że dzisiaj jest tego za dużo i znowu jest to w interesie Big Farmy, żeby tych szczepień było dużo.
99:17
I najgłupszy argument, jaki mogli używać ludzie, którzy byli proszczepieniowi, to są to, że szczepionki są z nami od dawien dawna. No i co z tego, że są? No i teraz może być 30 dobrych, a 31 może być zła. Alkohol też jest z nami od dawna i może się okazać, że kupisz wódę i się okazać, że piłeś coś, co spowodowało, że oślepłeś na przykład. Pączki są z nami od dawna, ale się może okazać, że ktoś... do dżemu i zjadłeś takiego pączka. To, że coś jest od nami od dawna nie znaczy, że wszystko jest dobre. Samochody też są z nami od dawna i może się okazać, że jakaś firma g**ny samochód zrobiła i ten się psuje akurat, a inny się nie psuł.
99:53
Argument w stylu, że szczepionki są z nami od dawna nie oznacza, że ta musi być dobra. Może być dobra, ja nie mówię, że jest zła. Nie musi być. I teraz czekamy, aż przebadają. Jak przebadają, to wtedy będę mógł jako dorosły człowiek podjąć do tego, że jest przebadana, takie i takie skutki dali, taka jest szansa na zgon, jak nie wezmę, czy ja chcę brać, czy nie chcę brać. Tak głupiemu społeczeństwu hulajnogi dawali za to, żebyś to wziął podczas badań. W ogóle to świadczy o społeczeństwie. Rozumiesz, że ludzie szli, bo chcieli hulajnogę.
100:23
Ja bardziej myślę o tych innych szczepieniach, że po prostu jednak, że to jest ciekawe... Trzeba by było każde osobno sprawdzić, zobaczyć za i przeciw, nie uważam, że wszystkie są złe. Mówiłeś, mam nieruchomości, różne biznesy, robię szkolenia, robię różne rzeczy, żeby właśnie nie być zależnym od jednej rzeczy, co się zgadza z tym, co na początku rozmawialiśmy, bo to jest po prostu ryzykowne. Ale znam też taką wypowiedź, że aktualnie Do tego też dochodzą nowe biznesy, startupy, w które inwestuję za pomocą tokenizacji. W jakie biznesy zainwestowałeś swój kapitał? Bo ja znalazłem latujący samochód z Polski, który na pewno włożyłeś co nieco kasy.
100:59
Mam kilka tych firm. Czasami inwestowałem albo swój czas, albo nazwisko, czasami inwestowałem kapitał. Czasami dostawałem udziały tylko i wyłącznie za moją jakąś wiedzę i pomoc i ludzie się chcieli w ten sposób odwdzięczyć.
101:16
Mam firmę, która się zajmuje suplementami diety, mam udziały w giełdzie, mam właśnie ten samochód latający. Teraz myślę, że będę na ukończeniu takiej wielkiej farmy, jakby no ziemi po prostu, która będzie uprawiana przez rolników, więc taki no powiedzmy spółka zajmująca się rolnictwem w Polsce jest tego troszeczkę Natomiast z wielu biznesów w ogóle nie ma pieniędzy. W wielu biznesach zobaczyłem, że jak ja się tym nie zajmuję, to to po prostu nie wychodzi.
101:52
Miałem kilka biznesów, które już zamknąłem na przykład, bo przykład, zarobiliśmy pieniądze i człowiek, który się tym zajmował zaczął ćpać.
102:02
I właśnie o tym mówiłem, że teraz nie robię biznesów z ludźmi, którzy nie osiągnęli sukcesu już, bo po pierwsze chcę zobaczyć, że mają tego farta w życiu albo to coś. Po drugie chcę zobaczyć, że jak mają pieniądze, to im nie odwali. I był taki przypadek w moim życiu, że wyciągnąłem gościa praktycznie z... Zarobił dzięki mnie pieniądze i zaczął ciśpać. I zamknąłem to po prostu dla jego dobra.
102:27
Natomiast teraz w tym etapie, w jakim w tej chwili jestem, już tak mniej chętnie otwieram cokolwiek nowego.
102:34
No bo ty w ogóle powiedziałeś też rzecz, która mnie zaskoczyła, że najwięcej zarabiasz na rynku, w drugiej kolejności to szkolenia, a dopiero w trzeciej to biznesy.
102:40
Tak, tak. No to jest nierealne, że no wiesz, ja mam, teraz buduję akurat trzeci pensjonat w Zakopanem, ale to jest bardziej taki emerytura, zabezpieczenie pieniędzy, ale mi pensjonaty w Zakopanem dają 2%. Rozumiesz, że 50 lat ktoś będzie prał pościele po ludziach i sprzątał pokoje, żebym ja na zero wyszedł.
103:00
To jest nieopłacalne.
103:02
To trzeba patrzeć na to z tej perspektywy, że w razie czego, nie wiem, jeden apartament kosztuje półtora miliona złotych w Zakopanem z parkingiem, masz ich kilkanaście, to tyle masz pieniędzy w Zakopanem. Możesz je w razie czego sprzedać.
103:15
Ale jak walnie bombkę, to może to kosztować połowę mniej też.
103:19
Dzisiaj to tyle kosztuje, więc żaden biznes nie daje tyle, co rynek kryptowalut, więc to jest dla mnie bardziej jako... Okej, ale szkolenia mnie zaskoczyły.
103:29
W jakim sensie? No, że myślałem jednak, że biznes może być ponad szkoleniami.
103:33
Nie, no jak? Biznes daje ci 5-10% w skali roku. To jest nierealne. Szkolenia dają bardzo dużo. Okej.
103:40
I posiadasz również gotówkę w obcych walutach.
103:42
No posiadam, wszystko posiadam.
103:44
Ale czekaj, a dużo masz tej gotówki? Nie, no przecież nie... Zależy dla kogo. No ale masz kilka milionów gotówki. Możliwe, że tak jest. Ty jesteś niewiarymią. Ty jesteś naprawdę najbogatszym paranoikiem.
103:55
No ale... No co się zabezpieczy na wszelkie...
103:58
No dobra, ale powiedz mi, czy jest przestań, w którym nie jesteś zabezpieczony?
104:01
No co mi pozostało, jak się tylko zabezpieczy na wszystkie... To jest nawet taka zabawa. Jakbyś grał w grę komputerową, no w jaki sposób możesz się zabezpieczyć? No mam to, mam to, mam to, mam to, mam to, mam to. Tak, nie wiem, no mam samochody terenowe, a jak przyjdzie wojna i ci zabiorą wojskowi, albo już przychodzi, no to osobie sportowe kupię. Nie będzie generał jeździł, nie wiem, Lambo, ale G-klasą by pewnie chce pojeździć. Mówią, no to będę miał Lambo, tak, no zegarki, tak jest, no nowe.
104:23
Ale to czekaj, do tego dojdziemy. Ale bo powiedziałeś, że zapłaciłbyś, żeby nie znaleźć się na liście Forbes'a, bo chwalenie się pieniędzmi nie jest dobre i teraz zwłaszcza w tym kraju. Co to jest za kraj w takim wypadku?
104:35
Znaczy ludzie są zawistni. Ludzie są zawistni.
104:43
No i tyle. A Kuba Middel jest krytykowany, bo rzeczywiście szkodzi ludziom, czy dlatego, że pokazuje jak być zaradnym? A my nie lubimy takich zaradnych.
104:51
Powiem ci szczerze, że mam tą akurat przyjemność, że nie oglądam takiego polskiego YouTube'a, więc nawet nie wiedziałem, że jest krytykowany.
104:59
Bardzo.
105:00
Tak? Okej. No to ja nawet nie wiedziałem, że jest krytykowany. Oglądałem kiedyś jego filmy powiedzmy 6 lat temu, może 7 lat temu. Parę razy nawet udzielił mi wywiadu, a ja jemu gdzieś tam się zaprosiliśmy, bo ludzie prosili o niego gdzieś tam na moich kanałach. Natomiast nie mam z nim kontaktu już myślę, że z 4 lata.
105:21
Nawet nie mam czasu na to, żeby w ogóle oglądać. Nie mam kompletnie pojęcia co tutaj się w tym polskim podwórku dzieje. Natomiast za co jest krytykowany? Bo on się nieruchomościami zamówie.
105:30
Za mikrokawalerki, za jego podejście do tego, że to jest właśnie nieludzkie.
105:35
Ale co jest nieludzkie?
105:36
Te mikrokawalerki.
105:37
No to ja uważam, że dobrze robi w takim razie. Niech mnie teraz ludzie krytykują, bo w takim razie stoję po jego stronie. Jestem wolnościowcem. Jak ktoś chce wynająć komuś psią budę i ktoś chce w psiej budzie mieszkać, to ma prawo. Nie musisz je wynajmować. W takim razie nie rozumiem takiej krytyki. Nie musisz tam mieszkać.
105:58
Jeżeli on to wynajmuje, to znaczy, że ktoś chce tam mieszkać albo nie ma innego wyjścia. No i tyle. Wolny kraj.
106:06
kolekcjonujesz zegarki, w ogóle o ten temat bym nie zahaczył, ale twoja kolekcja jest super. W sensie ona jest taka, że...
106:12
Ale skąd wiesz? Bo nie pokazywałem?
106:14
Ale ja dość dużo słuchałem wywiadów, więc dało się wyłapać trochę tu jednego słowa, a tu drugiego słowa i dlatego w krótkich pytaniach pytałem o zegarki, ale opowiedz o nich, bo ja mogę zahaczyć o ten jeden, że masz Rolexa z 1940 roku i powiedziałeś, że lubisz myśleć sobie o tym, kto go nosił wcześniej, no bo Rolex w tamtych czasach no to coś zupełnie wyjątkowego. a drugi taki, który też spowodował uśmiech na moich ustach, to zegarek z serialu Breaking Bad, gdzie zobaczyłeś go kiedyś i on kosztował chyba 20 tysięcy złotych i pomyślałeś sobie, że no drogo.
106:48
Tak, Hoya Monaco, tak. Dokładnie, i sobie kupiłeś. To jest ta pasja do zegarków, to się gdzieś tam stworzyła w międzyczasie? Tak, od dziecka miałem.
106:55
Ja już w kiosku ruchu patrzyłem na zegarki z melodyjkami i różne, z kalkulatorami i całe życie to oglądałem. Natomiast muszę powiedzieć, że jako inwestycja jestem równo na zero na tym po sześciu latach. Moja wina jest w tym. Mam takiego człowieka, który zajmuje się zegarkami i on mi doradzał co kupować. I gdybym go słuchał, to zarobiłbym na tych zegarkach. Ale oprócz tego, co on mi polecał, to były zegarki, które mi się podobały. I te zegarki straciły.
107:25
Głównie Rolexy, bardzo mocno spadły. I gdzieś to się wyrównało, że jestem na zero na tej inwestycji, ale to jakby...
107:31
To chyba nie inwestycja chyba, to przyjemność.
107:33
No liczyłem, że będzie to takie nowe, inne złoto. Że wiesz, masz złoto, ale tego nie założysz jakby, nie? I to leży, a możesz wydać na zegarek, który niech nawet rośnie, niech ma tę samą siłę nabywczą, ale jeszcze go przy okazji założysz, nie? I... No i przejechałem się bardzo mocno na Rolexach, bo bardzo straciły, ale to jest moja wina, nie? I czy żałuję? Nie żałuję, bo mi się podobają, nie? Ale... Ale można powiedzieć, że po pięciu, sześciu latach jestem na zero na takiej inwestycji w zegarki.
108:05
Ale że nadal najdroższy twój zegarek w kolekcji jest warty 400 tysięcy złotych? Nie wiem ile teraz, no mój najdroższy... Taki, za który kupiłeś może tak w ten sposób.
108:14
No tak, tak, tak.
108:16
Bo to kolekcja, czekaj, masz 34 zegarki?
108:18
Jest szansa, że więcej teraz już. Okej, to co jest takiego, co ty najbardziej lubisz od tego czasu? Ale w zegarkach czy ogólnie? W zegarkach. Lubię sobie co jakiś czas zmienić coś, założyć jakieś inne i pokombinować, co teraz włożę. No lubię, po prostu lubię. Ciężko jest co wytłumaczyć, jak ktoś ma hobby. Ktoś znaczki zbiera, ktoś zegarki sobie kupuje.
108:40
Ale mi chodzi o modele. Masz taki na przykład model, który chciałbyś sobie kupić, a czasami myślisz sobie...
108:44
Nie, już wszystko mam, co chciałem. Wszystkie mam, co chciałem, już mam.
108:47
A masz taki ulubiony?
108:48
No ten Patek Philippe, Aquanaut Rose Gold, albo też w Rose Goldzie Rolex Daytona.
108:57
Okej, to pogadajmy też o samochodach, no bo w krótkich pytaniach trochę powiedziałeś o tym Porsche 911, więc nie da się o to nie zaczepić. Co masz w garażu? Powiedziałeś, że Lambo nie dało ci satysfakcji, w ogóle kupiłeś i nic nie poczułeś, więc zastanawiam się, co w ogóle kupiłeś i nie poczułeś.
109:11
No wszystkie samochody, bo ja nie jestem fanem motoryzacji, Ale mam takie coś, że mi się podobają niektóre. No i co? Co mam w garażu? Chyba mam siedem, osiem, dziewięć samochodów jakoś tak, ale nie wszystkie są inwestycyjne. Samochodów posiadam, mam Forda Raptora. To jest taki bardziej dla moich ogrodników, przewieźć kosiarkę, czasem taki użytkowy. Posiadam Volkswagena T4 albo T5.
109:44
Cały zardzewiały, rozwalony i bok, tam w ogóle dziura jest w boku. Jest używany w Zakopanem do jakiegoś takiego wożenia jakiejś tam pościeli i innych piechów. Posiadam także Porsche Cayenne z 2015 albo 2016 roku.
110:03
Mam G-klasę z pakietem Brabusa G55 AMG. Mam drugą G-klasę w Disdu 400D, którą na co dzień jeżdżę. Mam Lamborghini Aventadora S żółtego. Mam Nissana GTR-a przerobionego na ponad 700 koni. No i 911.
110:26
Chyba to wszystko. Piękna ta kolekcja. Tak mi się wydaje.
110:30
Ale masz też takie zdanie, że mężczyzna powinien nauczyć się żyć samotnie. Tak. Dlaczego?
110:38
Bo jak umiesz żyć samotnie, to nie potrzebujesz walidacji innych ludzi. To jest po pierwsze. Po drugie, no właśnie, większość czasu spędzamy samotnie i nasza głowa jest jedynym takim przyjacielem, z którym będziemy od początku do końca.
110:56
Więc trzeba się nauczyć z tą naszą głową żyć. Mężczyzna, który potrafi żyć samotnie, też wydaje mi się, że ma o wiele lepsze związki. Wydaje mi się, że wielu mężczyzn tkwi na przykład w związkach, w których nie chce tkwić, bo boi się samotności. A mężczyzna, który potrafi powiedzieć kobiecie w każdej chwili nara, cześć, no to też ma, wydaje mi się, taką większą moc w związku.
111:22
i jest tym faktycznym takim przywódcą i kimś, kto jest w stanie kobietę prowadzić przez życie, a wydaje mi się, że taka jest rola męska. Ogólnie umiejętność bycia samemu to jest ogromna siła dla mężczyzny.
111:39
Ale bo ty powiedziałeś coś takiego, uważam, że branie ślubu w dzisiejszych czasach jest totalnie bez sensu od strony faceta. Facet nic nie zyskuje na ślubie, ma same minusy, zyskują tylko kobiety, jakieś poczucie bezpieczeństwa w zamian za nic.
111:51
Tak.
111:54
Ale czekaj, ale nie widzisz w tym takiego... Jednak patrzę na sport. W sporcie jest tak, że jak piłkarz ma kobietę, żonę, to często jest tak, że to życie układa mu się ciut lepiej.
112:04
Ale nie mówię, żeby nie mieć. Powiedziałem, że ślubów nie brać. Wiesz, właśnie to jest takie pewne niezrozumienie, że gdy ja to powiedziałem, ludzie zaczęli masowo mnie krytykować. Albo mówić w stylu, to jak, to nie chcesz mieć dzieci? Albo to co, to będziesz całe życie sam? Ja nie powiedziałem, że facet nie powinien mieć kobiety i dzieci. Ja powiedziałem, że nie powinien brać ślubu. I to miałem na myśli tylko to.
112:25
To chodzi bardziej o to bezpieczeństwo finansowe, że po prostu potem przy rozwodzie nie musisz dzielić majątku. Chodzi ci o to?
112:32
Też, ale i o psychologię. To jest też trochę może nawiązanie do tego, o czym mówiliśmy w dzisiejszej rozmowie o tym muszeniu. Uważam, że niepotrzebnie ludzie w związkach biorą na siebie muszę. I fajnie w mojej ocenie, to jest moje zdanie i trzeba się z tym zgadzać. To jest moje podejście do życia. Uważam, że fajne jest w związku to, że jak z kimś jestem, to dlatego, że chcę, a nie, że muszę. I to jest tak, jak są moją pracą, że chodziłem do pracy, która w sumie jest fajna. I ten związek też może być w sumie fajny. ale muszę, bo jak nie pójdę, to nie zapłacę rachunków.
113:05
I gdy zarobiłem pieniądze i się okazało, że nie muszę, to ta sama praca w tym samym dniu nagle okazała się, że jest w sumie spoko, bo chce tam iść. I wydaje mi się, że podobnie jest w związku, że jak nie ma tego ślubu, to ludzie są ze sobą, bo chcą, w każdej chwili mogą się rozstać, w każdej chwili ksarzy może pójść w swoją stronę, a jednak ślub daje taki pewien element tego, że muszę z kimś być, że teraz jakbym się miał rozstać, to jeszcze papierologia, problemy, rozwód, jakiś podział majątku i tak dalej, że mimo, że ten związek może być fajny, to ślub wprowadza to, że człowiek może czuć, że muszę już z nim być, bo już się zobowiązałem, bo jakiś kontrakt podpisałem, bo gdzieś tam coś zostało powiedziane, że do końca życia.
113:52
Generalnie uważam, że to jest od strony psychologicznej branie na siebie muszę, które nie musi istnieć.
114:00
Ja też na przykład mówię wielu moim znajomym, którzy są milionerami, że oni powinni też swoje kobiety uniezależniać od siebie. Powinni na przykład takiej kobiecie albo tworzyć biznes, albo pomóc w inwestycjach, albo kupić na przykład jedno, dwa, trzy mieszkania, Dlatego, żeby ona miała takie poczucie, że ona nie musi być z tobą, bo np. jak przestanie z tobą być, to spadnie z wysokiego konia, będzie musiała iść do pracy albo cokolwiek.
114:32
I mimo, że ten związek może być super, że możesz swoją kobietę zabierać na wakacje do super restauracji, może nie musi chodzić do pracy, wszystko jest okej, ale ona może czuć takie, muszę z nim być, bo wszędzie indziej będzie gorzej. I wydaje mi się, że jak facet jest w stanie, milioner, swojej kobiecie zapewnić to poczucie, że nie muszę, to nagle się zaczyna myśleć, że chce. I to też jest na przykład ważne, że być może jak będziesz miał kobietę, z którą będziesz miał dzieci, jako milioner i to już nie będzie twoja kobieta, tylko mama twoich dzieci, no to może na przykład warto jej kupić mieszkanie dwa, trzy, żeby ona czuła, że w razie czego jest zabezpieczona, że ona już nie musi.
115:13
I właśnie, to jest droga w stronę nie muszę, a chcę i w tą stronę powinni ludzie moim zdaniem dążyć, żeby w związku ludzie czuli, że chcą, ale nie muszą, a ślub to jest muszę. Dlatego uważam, że to jest złe. Natomiast ludzie źle to odebrali, wydaje mi się. I jak ja powiedziałem, że ślub moim zdaniem dla faceta jest bez sensu, to oni odebrali to, że koniecznie powiedział, żeby nie mieć kobiety. Nie powiedziałem tak, nie? Albo nie mieć dzieci. No nie, możesz mieć dzieci, możesz mieć kobietę. Ja powiedziałem, że ślub jest bez sensu dla faceta.
115:43
Ja to tak odebrałem, tylko bardziej chodziło mi o to, że ludzie czasami tworzą zespół. Że ktoś zarabia, a ktoś zostaje w domu z dziećmi i można powiedzieć. No i możesz to robić bez ślubu. No tak, ale chodzi o to, że ta jedna osoba inwestuje swój czas, który jest nie do odzyskania później, ewentualnie, że mimo wszystko jesteście zespołem, bo jeżeli ta kobieta by się nie poświęciła, to by pracowała, ewentualnie trzeba było zorganizować jakąś nianię. I chodzi mi po prostu o to, że rodzina jest pewnym rodzaju konstruktem. I że często po prostu ślub jest takim fundamentem tego, że ja się godzę na to, że zostaję w domu i będę ciężko pracowała z dziećmi, które chcesz mieć piątkę.
116:17
Ale ty jakby też musisz mi zagwarantować, że jeżeli coś się między nami wydarzy, to jest jak z umowami. Umowy są na złe czasy, a nie na dobre czasy.
116:24
To jest w kwestii mężczyzn, żeby znaleźć dobrą kobietę, a w kwestii kobiety, żeby znaleźć dobrego mężczyznę. Czyli kobieta powinna znaleźć takiego, który na przykład, jak moi znajomi, którzy się rozstawali bez ślubu i tak na przykład na odchodne ustawiali swoje kobiety. Nie mieli ślubu, ale kupili mieszkanie, ale to już jest umiejętność kobiety w znalezieniu odpowiedniego honorowego faceta. I tak samo w przypadku mężczyzny. Albo znalezienie kobiety, która będzie zajmowała się domem, bo tego szukasz, albo kobiety, która będzie prowadziła biznes, ale na przykład będziecie mieli. No to już jest kwestia umiejętności znalezienia odpowiedniego partnera.
116:58
No dobra, to już kończąc, mówiłeś, że masz samochody, którymi nie jeździsz, mieszkania nad morzem, do których nie zaglądasz. Marzyłeś, żeby mieć trzy miesiące, w których każdego ranka mógłbyś po prostu zdecydować, co chcesz robić. Udało ci się to w końcu spełnić?
117:10
Trochę tak, ale mam super pomysł. Wyobraź sobie. Ostatnio wpadam na taki pomysł, że robię ostatnie trzy lata krypto i jak skończy się hossa, to wyłączam internet na tak długo jak się da. Odchodzę po prostu z internetu w takim sensie, że nie czytam, nie oglądam, nie mam YouTube'ów, Instagramów, Facebooków, nie zajmuję się polityką i zrobię sobie taki, nazwijmy to challenge, jak te ludzie lubią nazywać, że wracam do lat 90.
117:40
Oczywiście będę korzystał z jakichś map, nawigacji i tak dalej, ale nie oglądam nic z telewizji, tak? Już nie oglądam radia, nie słucham i chcę zostać youtuberem bez internetu. Będę nagrywał swoje przemyślenia. Myślę, że to będzie czas na moją książkę, którą chcę napisać.
117:57
i będę chciał nagrywać takie przemyślenia właśnie na początek z odstawienia internetu, co czuję, co robię. Myślę, że to będzie nawet ciekawe dla ludzi w stylu jak nasz umysł, gdy odstawimy ten internet. Ja podejrzewam, że nie będę wiedział co ze sobą zrobić, posprzątam całą chatę. pojeżdżę wszystkimi samochodami, którymi nie jeżdżę, odwiedzę wszystkich znajomych, będę łowił ryby i tylko szukał sposobów na zabicie tego czasu. Ale chcę zrobić sobie przynajmniej miesiąc, a najlepiej jak dobrze pójdzie, to kilka miesięcy bez internetu i prowadzić takiego vloga, gdzie będę wysyłał to wszystko mojej asystentce, ona będzie to kleiła, wrzucała na internet, a ja nawet nie będę tego oglądał ani czytał tych komentarzy.
118:41
I chcę zrobić taki reportaż z lat dziewięćdziesiątych, z bycia człowiekiem bez internetu, który w sumie nawet ma, co się dzieje na świecie politycznie. I chcę zacząć po prostu żyć. Więc zrobię to za trzy lata.
118:54
Znaczy, nie będziesz nawet czytał gazet?
118:56
Nic. Odcinam się całkowicie. Łowię ryby, jeżdżę sobie do znajomych, rozmawiam. Jak mi ktoś powie podczas rozmowy, co tam się dzieje, no to spoko. Więc chcę takie coś zrobić. To będzie czas też na moją książkę i na filmy o moich pewnych przemyśleniach. Już wypisuję sobie pewne takie moje myśli i myślę, że tych materiałów mnóstwo powstanie z tych moich przemyśleń. Natomiast w tej beście też sobie odpocząłem. Zabrałem się za siebie, za zdrowie, wreszcie przytyłem. Po 13 latach mi się udało wreszcie przebić tą moją barierę, której nie mogłem długo przebić.
119:32
Bardzo mocno zdrowotnie poszedłem do przodu. Wypocząłem. Myślę, że jestem gotowy na kolejne 3 lata.
119:39
Wiesz jest taki serial, Madison, nie oglądasz seriali, więc opowiem ci o tym, że to jest bardzo zamożny człowiek, który ma swoje takie miejsce z bratem, to jest kompletna i ma taki domek, gdzie nawet nie ma w nim łazienki, a jest po prostu wychodek i on tam regularnie jeździ właśnie kompletnie analogowo, ma swój dziennik i tam. O tym piszę i to jest, wiem jak kiedykolwiek w życiu zabłądzisz, będziesz cię odpalić z serii, ale przed tym trzyletnim okresem. Polecam ci, bo on jest trochę o tym. I tak samo był u mnie jeden z dziennikarzy, Witold Szabłowski i on chyba robił taki materiał wcielenowy, wręcz jestem przekonany, że on.
120:15
Pół roku wraz ze swoją dziewczyną żyli tak jak w PRL-u. Zupełnie odcięci od wszystkiego, w ogóle jeździł też starym maluchem. Podrzucę ci to. Świetne. On napisał ten temat książkę i doskonała rzecz i Witek dużo właśnie takich swoich przemyśleń z tamtego okresu podrzucił. Nie kupowali rzeczy, których nie można było kupić. Oni tak bardzo mocno w to weszli. Tak, tak, tak.
120:38
Ja bardziej chciałbym pójść w detoks internetu i wydaje mi się, że też inaczej ktoś starszy będzie miał, a inaczej na przykład ja, gdzie ja od kilkunastu lat siedzę w tym internecie całe dnie, bo muszę. Bo muszę zobaczyć co się na rynku dzieje, bo muszę zobaczyć co się politycznie dzieje, bo muszę zobaczyć co tam będzie się działo za chwilę na podstawie decyzji, które oni chcą podjąć. wszystkie rynki, złoto i srebrzenie ruchu i tak dalej, muszę nagrać film i odpowiedzieć ludziom i ja po prostu żyję w tym internecie, ja zobaczyłem, że mój jakby umysł przeniósł się z tego świata realnego i ja jestem jakąś tam duszyczką w tym internecie i chcę to w ogóle wyłączyć całkowicie i nie mieć nic, żadnych mediów społecznościowych, wszystko odstawić i myślę, że będzie to ciężkie na początku, po tylu latach, zwłaszcza, że jeszcze trzy lata przede mną, czyli to będzie odstawienie neta po 17 latach, ale myślę, że to będzie dosyć ciekawe
121:29
Ale no to fascynujący czas przed Tobą. Szczególnie, że za trzy lata Bitcoin będzie za 200 tysięcy dolarów, a Ty potem wyłączysz internet. Dokładnie tak.
121:38
Piękniejszego końca nie wymyślę. Bardzo i to bardzo Ci dziękuję. Dziękuję. Pozdrawiam wszystkich. Cześć.
121:45
Podcast nakręca Gentleman Cars. Wypożyczalnia samochodów sportowych i luksusowych. Sprawdź na www.gentlemancars.pl. Działamy na terenie całej Polski. Wybierz swój wymarzony fotel Yumisu. 10% taniej z kodem żurnalista.
122:03
Jeśli kochasz muzykę, wiesz, że liczy się każdy detal. Dlatego wybieramy Eversolo, najdoskonalsze odtwarzacze sieciowe. ReCable, włoskie przewodniki stworzone dla prawdziwego hi-fi. E-Simply Analog, wszystko co sprawia, że vinyl żyje na nowo. Install Audio, najlepsze marki, najlepszy dźwięk.